Sport.pl

Ljoekelsoey skacze, ale sam płaci na sprzęt

Norweg Roar Ljoekelsoey jest formalnie odsunięty od kadry, ale wystartuje w pierwszych tegorocznych zawodach w Kuusamo. Będzie musiał jednak sam płacić za sprzęt
Zawodnik, który w tej chwili nie ma sponsora przyznał, że wszystkie swoje oszczędności wydał na kombinezony, narty i buty. Zawodnik liczy jednak, że premia po dobrym występie w Finlandii zrekompensuje te wydatki oraz pozwoli sfinansowac wyjazd na kolejne zawody.

Czy 32-letniego Ljoekelsoeya stac na dobry występ w Kuusamo? Trener Norwegów Mika Kojonkoski wierzy, że tak. Chwali swojego podopiecznego i uważa, że odsunięcie od kadry dobrze zrobiło skoczkowi. Zmotywowało go do ciężkiej pracy i pozwoliło w spokoju trenować.

Optymistą jest też sam Ljoekelsoey. - Przez kilka miesięcy miałem czas na wyciszenie i rozmyślałem, czy chcę jeszcze skakać. Doszedłem do wniosku, że tak. Nie mając częstego kontaktu z najlepszymi, mogłem w spokoju trenować i nie musiałem na każdym treningu niczego udowadniać. Teraz zresztą, finansując swój sprzęt, nie jestem nikomu nic winien i skaczę w końcu dla siebie i dla przyjemności - mówi doświadczony skoczek.