Polpharmy walka o lidera

W weekend odbędzie się 13. kolejka Polskiej Ligi Koszykówki. Polpharma Starogard Gdański zmierzy się u siebie z Kotwicą Kołobrzeg. Na wyjeździe zagrają Energa Czarni Słupsk i Bank BPS Basket Kwidzyn. Pauzuje Asseco Prokom Sopot
Gdyby nie jeden mecz rozegrany mniej od Turowa Zgorzelec, to Polpharma byłaby dzisiaj liderem. Jeżeli jednak "Kociewskie Diabły" nie przegrają w trzech ostatnich meczach pierwszej rundy, to zakończą ją na pozycji lidera. Sposobność ku temu jest znakomita, gdyż sprzyja im terminarz. Przed starogardzianami dwa mecze przed własną publicznością z Kotwicą i Anwilem Włocławek oraz wyjazd do Wałbrzycha na spotkanie z Górnikiem.

Pierwszy krok Polpharma może wykonać już w sobotę, gdy o godz. 18 rozpocznie mecz z Kotwicą. Kolejne spotkanie przeciwko byłemu klubowi rozegra Mariusz Karol. W 2006 r. trener Polpharmy prowadził Kotwicę - w drugiej części sezonu 2005/2006 i w pierwszej rundzie rozgrywek 2006/2007.

Drużyna z Kołobrzegu, pomimo siódmego miejsca w tabeli, nie należy do łatwych przeciwników. Pokonała już m.in. Anwil, a z Asseco Prokom i Turowem przegrała dopiero po dogrywce. Atak "Czarodziejów z wydm" oparty jest na rzucającym obrońcy - Julienie Millsie. Amerykanin ze średnią 17,7 pkt na mecz to trzecia "strzelba" PLK.

Na łatwą przeprawę nie mogą liczyć także koszykarze Czarnych. Zagrają oni w Warszawie z Polonią, która w ostatniej kolejce pewnie pokonała w Sopocie mistrza Polski. Ciekawie zapowiada się starcie dwójki znakomitych rozgrywających - Jaya Straighta (Czarni) i Grega Harringtona (Polonia). Pierwszy to typowy snajper, pchający grę drużyny jak najszybciej do przodu. Drugi to rozważny, spokojny rozgrywający, dobierający odpowiednie tempo gry do danej części meczu. Początek spotkania zaplanowano na godz. 18.

Także w sobotę o godz. 18 na parkiet w Poznaniu wybiegną dwie najsłabsze drużyny ekstraligi. PBG Basket podejmie bowiem Bank BPS Basket Kwidzyn. Będzie to jednak także pojedynek dwóch najbardziej utytułowanych trenerów, którzy pracują obecnie w PLK - Eugeniusza Kijewskiego (PBG) i Andreja Urlepa (Bank BPS). Obaj przyzwyczaili się raczej do starć między sobą na szycie ligi. Teraz rozstrzygną, który z nich nie zasłużył na miano outsidera PLK.