Siatkarki prawie awansowały

Drużyna Organiki Budowlanych pokonała na wyjeździe Piasta Szczecin w piątej rundzie Pucharu Polski i tylko kataklizm mógłby przeszkodzić im w awansie do kolejnej fazy tych rozgrywek.
Szkoleniowiec łodzianek Jacek Pasiński dokonał kilku zmian w składzie w porównaniu z sobotnim meczem z MOSiR Rumią, z którym Organika doznała pierwszej porażki w tym sezonie. Spotkanie w pierwszej szóstce rozpoczęły zawodniczki, które jeśli pojawiały się na boisku, to wchodziły tylko z rezerwy. To m.in. Kinga Baran i Katarzyna Jóźwicka. Wystąpiła także Małgorzata Niemczyk, która nie wystąpiła w Rumii, bo w tym czasie komentowała w telewizji mecz PlusLigi kobiet. - To jedna z kluczowych naszych zawodniczek w zespole i jej obecność na boisku była bardzo widoczna - mówi Pasiński.

Mimo zmian Organika wygrała łatwo. Najbardziej wyrównana walka była w pierwszym secie, w którym o zwycięstwie decydowała gra na przewagi. Ostatecznie lepsze okazały się łodzianki, a podbudowane sukcesem triumfowały także w dwóch kolejnych partiach.

Rewanż zostanie rozegrany 7 grudnia w Łodzi i tylko chyba kataklizm może przeszkodzić łódzkiej drużynie w awansie do kolejnej fazy Pucharu Polski. Tam na podopieczne trenera Pasińskiego czekać już będą zespoły z PlusLigi. Wcześniej, bo już w najbliższą sobotę, Organika podejmować będzie we własnej hali SMS Sosnowiec.

Piast - Organika Budowlani 0:3

Sety: 25:27, 17:25, 20:25

Organika: Baran, Jaszewska, Jóźwicka, Wołoszyn, Niemczyk, Wiśniewska, Ciesielska (libero), oraz Bednarek, Pluta