OKS i Jeziorak nieudanie kończą rundę jesienną

Nie tak miało wyglądać zakończenie rundy jesiennej w wykonaniu drużyn z Warmii i Mazur. OKS 1945 Olsztyn przegrał w Nowym Sączu aż 1:4, natomiast Jeziorak Iława poniósł porażkę (0:1) w Otwocku
Na południe Polski podopieczni Jerzego Budziłka jechali z nadziejami, że uda im się zrewanżować za poprzedni mecz z Sandecją (0:1). Niestety, ta sztuka OKS się nie udała, co więcej, rozmiary porażki były jeszcze większe. Festiwal strzelecki rozpoczął Mateusz Żyła, który wykorzystał sytuację po tym, jak Paweł Łukasik stracił piłkę w środku pola. Gospodarze z prowadzenia cieszyli się dokładnie 36 min, kiedy Grzegorz Lech, pomocnik OKS, po koronkowej akcji trafił do siatki rywali.

- W tym momencie nie spodziewałem się, że to spotkanie przegramy - mówi trener Jerzy Budziłek. - Tym bardziej że mieliśmy na boisku znaczną przewagę. Muszę przyznać, że było to całkiem niezłe widowisko, ale co z tego, jak w Nowym Sączu nie zdobyliśmy punktów.

Kolejna bramka dla Sandecji ponownie była efektem błędu naszych zawodników, a dokładnie Sebastiana Spychały i Pawła Alancewicza, a takiego prezentu nie zmarnował Krzysztof Piosik. Żółtą kartką został ukarany Daniel Iwanowski, bramkarz OKS, który według sędziego faulował w polu karnym jednego z zawodników Sandecji - arbiter nie zawahał wskazać na jedenastkę. Iwanowski po strzale Dawida Skrzypka musiał wyjąć futbolówkę z siatki. Jeszcze w doliczonym czasie szybszy od golkipera olsztynian okazał się Wojciech Mróz.

Porażka 1:4 jest już takim drugim z rzędu wynikiem (poprzednio z Sokołem Aleksandrów Łódzki), co więcej, nasza drużyna straciła w 19 pojedynkach aż 30 bramek, co daje średnią 1,57 gola na mecz. Z pewnością w przerwie zimowej powinno to dać działaczom wiele do myślenia.

W drużynie z Warmii i Mazur w ostatnim pojedynku zadebiutował 18-letni junior Andrzej Smetana, a do gry po ponadmiesięcznej przerwie, spowodowanej kontuzją, wrócił na środek obrony Arkadiusz Koprucki.

Rundę jesienną OKS zakończył na 10. miejscu, zagrożonym barażami. W dorobku ma osiem zwycięstw, cztery remisy i siedem porażek. Rundę rewanżową (dwa mecze już rozegrali awansem) rozpoczną od spotkania ze Startem Otwock.

Kończyli mecz w dziewiątkę

Także iławianom nie udała się wyprawa na mecz kończący tegoroczne zmagania w II lidze. Andrzej Błaszkowski, trener Jezioraka, z różnych powodów nie mógł w sobotę skorzystać z usług Arkadiusza Klimka, Tomasza Zakierskiego, Łukasza Harmacińskiego, Grzegorza Sobiecha oraz Daniela Jędrychowskiego. Mimo to iławianie bardzo dobrze radzili sobie z bardziej doświadczonymi przeciwnikami. Błaszkowski ustawił drużynę na 30. m przed własną bramką, gdzie jego piłkarze skutecznie rozbijali ataki Startu i przeprowadzali kontry. Szkoda tylko, że pod koniec meczu Tomasz Staniszewski, bramkarz Jezioraka, ujrzał czerwoną kartkę. Pierwszy żółty kartonik dostał za zbyt impulsywne ustawianie muru, następnie dotknął piłkę ręką poza polem karnym. Pod nieobecność Sobiecha zastąpił go 16-letni Maciej Kula, dla którego był to debiut w zespole seniorów. Już przed meczem było wiadomo, że gospodarze słyną w drugoligowych rozgrywkach z precyzyjnie wykonywanych stałych fragmentów gry. Właśnie po rzucie rożnym Paweł Nowotka nie dał szans młodemu bramkarzowi. Jakby tego było mało, iławianie kończyli mecz w dziewiątkę, bo czerwony kartonik powędrował także do Bartłomieja Pietrasika. Co więcej, kontuzja odnowiła się Sławomirowi Święckiemu, który do gry powrócił dopiero w ubiegłym tygodniu.

- Nasza gra wyglądała zdecydowanie lepiej niż w meczu z OKS - mówi Błaszkowski. - Przede wszystkim piłkarze spełniali moje założenia taktyczne, choć trochę brakowało nam skrzydeł. Gospodarze nie mieli pomysłu na grę, co zresztą przyznali po ostatnim gwizdku sędziego. Co do kartek, to nie zgadzam się z wieloma decyzjami arbitrów, ale z drugiej strony, moi piłkarze mają za długie języki. Niepotrzebnie wdają się w dyskusje. Dwa ostatnie mecze dały mi pogląd na drużynę i teraz trzeba rozpocząć przygotowania do wiosny.

W 19 meczach Jeziorak pięć razy wygrał, trzy zremisował i 11 przegrał. Obecnie plasuje się na 15. pozycji, zagrożonej bezpośrednim spadkiem o klasę niżej.

W kolejnym pojedynku (wiosną) zmierzą się na własnym boisku z Ponidziem Pińczów.

Sandecja Nowy Sącz - OKS 1945 Olsztyn 4:1 (Żyła 18., Piosik 64., Skrzypek 79.k., Mróz 90. - Lech 54.)



OKS 1945: Iwanowski - Stefanowicz, Aziewicz, Koprucki, Spychała - Ł. Wróblewski (76. Suchocki), Alancewicz (89. Prusik), Lech, Michałowski - Różowicz (61. Smetana), Łukasik

żółte kartki: Iwanowski, Alancewicz, Lech



Start Otwock - Jeziorak Iława 1:0 (Nowotka 87)

Bi-es Jeziorak: Staniszewski, Kowalski, Święcki (57. Roszkowski), Ruczyński, Pietrasik, Drzystek, Sedlewski (86. Kula), Dymowski, Radziński, Dobroński, Figurski żółte kartki: Kowalski, Pietrasik, Radziński, Staniszewski. czerwone kartki: Staniszewski (86. - za dwie żółte), Pietrasik (90. - za dwie żółte)

Wyniki 19. kolejki

- Sokół Aleksandrów Łódzki - Przebój Wolbrom 1:4 (Brodecki 86. - A. Mielec 46.k., 89., Ankowski 79., Kuta 90)

- Górnik Wieliczka - ŁKS Łomża 4:0 (Policht 1., Świstak 44., Budniak 46., Nowak 82.)

- Concordia Piotrków Trybunalski - Pelikan Łowicz 2:1 (Jabłecki 45., Komar 48. - Grzelczak 90.)

- Ponidzie Pińczów - Hetman Zamość 0:1 (Wachowicz 35.)

- Ruch Wysokie Mazowieckie - Wigry Suwałki 1:2 (Kołodziejczyk 7. - Bucholc 25., Kleczkowski 28.)

- Stal Poniatowa - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:2 (Grajper 10., Kanarski 38.)

- Kolejarz Stróże - Okocimski Brzesko 1:3 (Prokop 77k - Szczoczarz 30, 54, Kajca 87)

II liga

1. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski193532:16
2. Kolejarz Stróże193528:19
3. Sokół Aleksandrów Ł.193121:19
4. Start Otwock193325:22
5. Górnik Wieliczka193120:10
6. Przebój Wolbrom193135:24
7. Sandecja Nowy Sącz193130:18
8. Ruch Wysokie Maz.193029:17
9. Wigry Suwałki192926:24
10. OKS 1945 Olsztyn192830:30
11. Pelikan Łowicz192717:21
12. Concordia Piotrków Tryb. 192623:23
13. Hetman Zamość192519:17
14. Okocimski Brzesko192429:27
15. Jeziorak Iława191819:30
16. Ponidzie Pińczów191514:39
17. Stal Poniatowa191015:31
18. ŁKS Łomża19128:38