Drogba strzela i rozrzuca pieniądze

Największą niespodzianką czwartej rundy Pucharu Ligi Angielskiej była klęska Chelsea, która po remisie 1:1 z drugoligowym Burnley przegrała karne 4:5.
Fabiański: To co ci młodzi grają to masakra »

- Bardzo żałuję. To była pomyłka i nic więcej - powiedział dla www.chelseafc.com Didier Drogba, który zdobył pierwszego gola w sezonie. Żałował swojego zachowania tuż po bramce, gdy odrzucił na trybunę zajmowaną przez kibiców Burnley monetę. - Próbowałem świętować, kiedy w moją stronę poleciało kilka przedmiotów. Odrzucanie ich to błąd. Jeśli komuś stała się krzywda, przepraszam - wyjaśniał skruszony napastnik. Policja zapowiedziała jednak śledztwo. Drogbie grozi też postępowanie przed angielską federacją. W sondażu internetowym Sky Sports blisko 60 proc. kibiców żąda zawieszenia piłkarza.

Mecz miał dramatyczny przebieg. Drogba zdobył bramkę już w 27. min w swoim pierwszym występie od sześciu tygodni, wykorzystując precyzyjne podanie Lamparda. W 70. min, chwilę po tym gdy trener Scolari zmienił Drogbę na 19-letniego Frano Di Santo, piłkę do bramki Chelsea skierował rezerwowy Burnley Ade Akinbiyi. Wykorzystał niepewną interwencję Carla Cudicciniego po strzale Chrisa Eaglesa. W trzeciej minucie dogrywki Di Santo doznał kontuzji i Chelsea musiała kończyć mecz w dziesiątkę. Siły wyrównały się cztery minuty przed końcem, gdy drugą żółtą kartkę obejrzał Steven Caldwell. Bohaterem rzutów karnych został bramkarz gości Brian Jensen, który obronił strzały Wayne'a Bridge'a i Johna Obi-Mikela.

Obrońca trofeum Tottenham pokonał FC Liverpool 4:2 (3:0). Po dwa gole strzelili Pawluczenko (38., 52.) i Campbell (42., 45.). Odpowiedzieli jedynie Plessis (49.) i Hyppia (63.). W trzecim meczu Blackburn pokonało Sunderland 2:1 (0:0) po golach Santa Cruza (65.) i samobójczym trafieniu Bradsleya (70.). Dla Sunderlandu gola zdobył Jones (71.).

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek » - reklama