Basket zwolnił Prabuckiego

Adam Prabucki nie jest już trenerem koszykarzy Bank BPS Basket Kwidzyn. Władze klubu podjęły w poniedziałek decyzję o rozwiązaniu kontraktu z dotychczasowym szkoleniowcem.


Decyzja specjalnie nie dziwi, można się tylko zastanawiać, czy nie została podjęta zbyt późno. Zespół z Kwidzyna to najsłabszy zespół Polskiej Ligi Koszykówki, przegrał do tej pory osiem z dziewięciu rozegranych meczów. Jedyne zwycięstwo kwidzynianie odnieśli 8 października, kiedy na własnym parkiecie pokonali Atlas Stal Ostrów Wielkopolski 85:78. A wszystko to mimo obecności w składzie kilku ciekawych zawodników, tj. Michaela Kueblera, Davida Dixona, Vladimira Tica, Chrisa Garnera czy pozyskanego niedawno Tony Weedena. Czarę goryczy przelała ostatnia wyjazdowa porażka z Victorią Górnikiem Wałbrzych (67:76), która do meczu z Basketem również wygrała tylko jeden mecz. - Do czasu zatrudnienia nowego szkoleniowca zajęcia będą prowadzić dotychczasowi asystenci trenera Prabuckiego, czyli Bartosz Perzanowski i Dariusz Litwin. Na razie nie możemy zdradzić, z jakimi szkoleniowcami prowadzimy rozmowy - informuje rzecznik prasowy Basketu Andrzej Chmielewski. W czwartkowym meczu z Polonią Warszawa rolę pierwszego trenera pełnić będzie Perzanowski.

Trener Prabucki nie ma ostatnio szczęścia. Najpierw prowadzony przez niego i stworzony od podstaw Viking (Kager) Gdynia wycofał się z ligi na kilka dni przed startem sezonu 2007/08. Z kolei już w trakcie rozgrywek przejął on zespół Polpharmy Starogard, ale nie zdołał uratować tej drużyny przed spadkiem z PLK (Polpharma gra w niej w obecnym sezonie tylko dzięki tzw. dzikiej karcie).