Polpharma ograłła lidera

Polpharma Starogard Gdański nie zwalnia tempa. Nie powstrzymała jej nawet jedna z najlepszych defensyw PLK. Turów Zgorzelec przegrał w Starogardzie różnicą 20 punktów
Koncertowa gra Polpharmy nadal trwa i gdyby nie pechowa, jedyna porażka z Asseco Prokom Sopot, to można by powiedzieć, że sezon dla starogardzian zaczął się perfekcyjnie. W piątek łupem drużyny Mariusza Karola padł Turów. Słynący z twardej i skutecznej defensywy wicemistrzowie Polski (średnio tracą 66,7 pkt w meczu) swój największy atut stracili już po 14. min, kiedy Polpharma wygrywała 40:17, zaczynając drugą kwartę od prowadzenia 13:0. Starogardzianie bez problemów dochodzili do pozycji rzutowych, z których punkty zdobywali niemal wszyscy znajdujący się na parkiecie koszykarze. Dyrygował nimi znakomicie Courtney Eldridge. Amerykanin w całym meczu uzbierał dziewięć asyst. W obronie inicjatywa także należała do gospodarzy. Starogardzianie w ani jednej kwarcie nie pozwolili rzucić sobie więcej niż 17 pkt. Trener Karol mógł mieć powody do zadowolenia, zwłaszcza w decydującej, drugiej kwarcie, kiedy Turów zdobył pierwsze punkty z gry dopiero na niespełna dwie minuty przed końcem tej części. Defensywa Polpharmy wymusiła w sumie 22 straty gości. Nieudany powrót do Starogardu miał zeszłoroczny lider Polpharmy Donald Copeland, który wszystkie cztery punkty zdobył z rzutów wolnych (0 na 6 z gry).

Polpharma Starogard84
Turów Zgorzelec64
Kwarty: 27:17, 24:15, 11:15, 22:17.

Polpharma: Hicks 19 (4), Eldridge 16, Barkley 15 (2), Tuljković 7 (2), Żurawski 2 oraz Coleman 13, Kowalczuk 7 (1), Jarecki 3 (1), Sulowski 2, Glavas 0.

Turów: Miljković 18 (2), Daniels 8, Roszyk 6, Turek 3, Bailey 0 oraz Townes 10, Harris 10, Kitzinger 5 (1), Copeland 4, Witka 0, Bochno 0.