Piotr Makowski: szanse są wyrównane

To będzie pierwszy w tym sezonie mecz ekipy GCB Centrostalu, w którym będzie faworytem. Przynajmniej teoretycznie.


Gedania, to zespół, który w porównaniu z poprzednim sezonem stracił w lidze najwięcej ze wszystkich. Stracił nawet halę w swoim Gdańsku i musiał się przenieść do pobliskiej miejscowości, Żukowo. Klub dziś bezpłatnie przewiezie swoich kibiców z Trójmiasta do tego miasteczka. Najwięcej jednak zmian jest w składzie drużyny. Trener Grzegorz Wróbel, który zastąpił Leszka Milewskiego stracił kilka kluczowych siatkarek m.in. rozgrywającą Ewę Kasprów, libero Martę Siwkę i środkową Berenikę Okuniewską (dawniej Tomsię). Musi opierać grę pod siatką na Elżbiecie Skowrońskiej i Natalii Nuszel. Nie może na dodatek skorzystać z Ukrainki Natalii Ziemcowej. Przed rokiem wypożyczono ją z Galiczanki Tarnopol. Dziś ten klub nie chce wydać jej certyfikatu bez zapłaty w wysokości 10 tysięcy euro, a bez niej nie może. Wszystko wskazuje na to, że Ukrainka nie wystąpi również w spotkaniu z GCB Centrostalem.

W tym sezonie Gedania przegrała 0:3 z MKS Dąbrową Górniczą oraz Gwardią Wrocław. Bilans bydgoszczanek to przegrana 0:3 z Aluprofem Bielsko-Biała i zwycięstwo 3:0 ze wzmocnioną bardzo Dąbrową. Dziś w Żukowie GCB Centrostal będzie więc faworytem. Nadarzy się okazja do rewanżu za porażkę sprzed roku. Wtedy Gedania pokonała bydgoski zespół 3:1, pierwszy raz po ośmiu latach.

- Sądzę, że szanse są równe: 50 do 50 - mówi szkoleniowiec GCB Centrostalu Piotr Makowski. O zwycięstwo będzie łatwiej, jeśli jego zawodniczki unikną błędów popełnianych także w zwycięskim spotkaniu z MKS. Z pewnością Makowski może liczyć na Ewę Kowalkowską, która jest w dobrej formie i potrafi skutecznie kończyć ataki.





Liderki w liczbach*



Najwięcej punktów (suma ataków, bloków i zagrywek)

26 - Kowalkowska (GCB Centrostal)

28 - Elżbieta Skowrońska (Gedania)



Punkty z zagrywki

3 - Kowalkowska

4 - Katarzyna Wellna



Punkty po blokach

6 - Dominika Kuczyńska

6 - Maja Tokarska



*wg statystyk PZPS