PLK: Grają Polpharma i Czarni

- Po dwóch meczach z rzędu z najsilniejszymi zespołami ligi przychodzi ten trzeci, który będzie dla nas jak wisienka na torcie - mówi o piątkowym spotkaniu Polpharma - Turów trener "Kociewskich Diabłów" Mariusz Karol.
W poprzednich dwóch kolejkach Polpharma zmierzyła się na własnym parkiecie z Asseco Prokom Sopot, a następnie na wyjeździe z Energą Czarni Słupsk. Pierwszy z nich zakończył się porażką starogardzian 80:81, a drugi zwycięstwem 77:67. - Mecz z Turowem może być równie dramatyczny jak z Prokomem - dodaje Karol. Wicemistrzowie Polski ze Zgorzelca to liderzy PLK. Ich gra oparta jest na mocnej obronie i zespołowości w ataku. Świadczą o tym zdobycze punktowe poszczególnych graczy. Tylko jeden z całego składu rzuca średnio więcej niż 10 pkt. Jest nim dobry znajomy kibiców ze Starogardu - Donald Copeland. Król strzelców poprzedniego sezonu w barwach Polpharmy, zdobywa dla Turowa nieco ponad 14 pkt w każdym z meczów. Początek spotkania w Starogardzie o godz. 18. Także w piątek swój pierwszy mecz pod wodzą słoweńskiego trenera Gaspera Okorna rozegrają w Jarosławiu z Sokołowem Znicz koszykarze Czarnych Słupsk. Pozostałe spotkania pomorskich drużyn - Victoria Górnik Wałbrzych - Bank BPS Basket Kwidzyn i Kotwica Kołobrzeg - Asseco Prokom Sopot - odbędą się w sobotę.