Kaczmarek skautem Polonii?

Były asystent Leo Beenhakkera Bogusław Kaczmarek ma zostać szefem skautingu w zespole wicelidera ekstraklasy Polonii Warszawa. - Jest to jedna z możliwości podjęcia przeze mnie pracy - przyznaje Kaczmarek.
Arka - Polonia 0:1 - lider wygrał w Gdyni »

Rozmowy z 58-letnim szkoleniowcem prowadzi właściciel i prezes "Czarnych Koszul" Józef Wojciechowski. W wypowiedzi dla "Gazety" ujawnił, że Kaczmarek ma się pojawić w Polonii w najbliższym tygodniu.

Sam zainteresowany jeszcze niczego nie przesądza. - Rozmowy były, ale konkretów nie ma. Na dziś nic nie jest pewne, bo mam jeszcze inne propozycje - powiedział Kaczmarek, który oglądał w piątek w Gdyni mecz Arki z Polonią.

Kaczmarek: Chcę wrócić

Ostatnio kandydat na szefa skautingu w Polonii pracował w reprezentacji Polski. Przez dwa lata był asystentem Leo Beenhakkera. Odszedł 30 czerwca. Wygasł mu kontrakt z PZPN. W przeszłości pracował jako trener - w Stomilu Olsztyn, Zawiszy Bydgoszcz, Sokole Tychy, GKS Bełchatów, Wiśle Płock, Groclinie Grodzisk Wlkp., Górniku Łęczna, GKS Katowice. Latem został szkoleniowcem Arki Gdynia, ale pracował w niej zaledwie dwa dni. W Gdyni nie chcieli go kibice. W specjalnym liście wystosowanym do ówczesnego właściciela Ryszarda Krauzego, sugerowali, że nie chcą w klubie trenera, którego przeszłość jest niejasna (sugerowali, że mógł być zamieszany w aferę korupcyjną). On sam tłumaczył, że zrezygnował z pracy, bo "nie miał zapewnionych komfortowych warunków do pracy z zespołem". Autorów listu miał podać do sądu.

Dziś mówi, że cały czas myśli o powrocie do pracy trenerskiej. - Pracowałem w tym zawodzie 25 lat, przez dwa lata byłem asystentem w pierwszej reprezentacji Polski. Chcę wrócić do polskiej piłki i na pewno będę robił coś w polskiej piłce.

Polsko-holenderski skauting

O profesjonalnym wyszukiwaczu talentów, który pracowałby na polskim rynku, właściciel warszawskiego klubu myślał od momentu, gdy tylko przejął drużynę Groclinu. Najpierw jednak zdecydował się na zatrudnienie osobistego konsultanta Anthona Bruinsa Slota. Holender, były asystent Johana Cruyffa i Ronalda Koemana polecony przez Leo Beenhakkera, oprócz tego, że doradza Józefowi Wojciechowskiemu, jak zreorganizować klub, szuka dla Polonii zawodników na rynku europejskim, ale w tej biedniejszej piłkarsko jego części (na przykład w Albanii i w Danii). Kaczmarek miałby odpowiadać za Polskę.

- Czy mam doświadczenie jako skaut? Kartki by panu nie starczyło, by wymienić zawodników, których wyciągnąłem z A-klasy, z drugich i trzecich lig do ekstraklasy. W pewnym sensie byłem skautem w reprezentacji. Były też takie kluby, w których pracowałem, gdzie trzeba było być trzema osobami w jednym, trenerem, menedżerem i skautem, bo tam nie było pieniędzy - mówi Kaczmarek.

Odkryciami Kaczmarka są m.in.: Jerzy Dudek (przyszedł z Concordii Knurów do Sokoła Tychy), Tomasz Sokołowski (z Łyny Sępopol do Stomilu Olsztyn), Maciej Bykowski (z Olimpii Elbląg do Stomilu), Zbigniew Małkowski (dzięki rekomendacji Kaczmarka sprzedany do Feyenoordu Rotterdam). To on sprowadził do Groclinu piłkarzy, którzy potem walczyli z powodzeniem w Pucharze UEFA z Herthą Berlin i Manchesterem City (Ivicę Kriżanaca, Sebastiana Milę, Radosława Sobolewskiego czy występującego obecnie w Polonii Sebastiana Przyrowskiego).

Szykują się do transferów

A Polonia, której zwycięstwa w ekstraklasie - jak to piątkowe z Arką w Gdyni - i pierwsze miejsce przestały dziwić, jeśli będzie się chciała liczyć w walce o europejskie puchary czy o mistrzostwo Polski, potrzebuje uzupełnień i wzmocnień. Zwłaszcza że z klubu może odejść kilku zawodników. Gdy dla jej piłkarzy pojawi się dobra finansowo oferta, nikt na Konwiktorskiej nie będzie ich zatrzymywać.

W pierwszej kolejności sprzedani mogą zostać bramkarz Sebastian Przyrowski oraz napastnik Filip Ivanovski. Pierwszy z nich puścił tylko pięć goli w tym sezonie, drugi strzelił siedem bramek i znajduje się w czołówce najlepszych strzelców polskiej ligi. Nie wiadomo, jak w przypadku otrzymania propozycji z zagranicznej ligi zareaguje tym razem Tomasz Jodłowiec. Obrońca "Czarnych Koszul" w sierpniu odmówił transferu do włoskiego Napoli, a kilka tygodni później przedłużył kontrakt z warszawskim klubem do 2011 roku.

Polonia zrezygnowała z Piotra Piechniaka, z którym w grudniu nie przedłuży kontraktu. Trener Jacek Zieliński już drugi raz w tym sezonie nie powołał go do szerokiej meczowej kadry. Piechniak najprawdopodobniej podpisze niedługo umowę z Jagiellonią Białystok. W zespole lidera ekstraklasy na prawej pomocy mają go zastępować 21-letni Michał Ciarkowski i 20-letni Daniel Mąka.

Polonii Warszawy bramek tysiąc »