Bundesliga. Wściekły Wichniarek, wściekły Podolski

Nie pomógł gol Artura Wichniarka. Jego Arminia Bielefeld przegrała w Monachium z Bayernem 1:3, a polski napastnik oskarżył sędziego o stronniczość. Bawarczycy wygrali czwarty mecz z rzędu i awansowali na trzecie miejsce w tabeli
Liga francuska. Niech Lech uważa na Nancy »

Wichniarek zdobył na Allianz Arena ósmego gola w sezonie. Była 30. minuta, gdy obrońca gospodarzy Martin Demichelis sfaulował w polu karnym Roberta Tesche. Polak, który w kolejnym meczu z rzędu wystąpił w roli kapitana, bez problemu pokonał Michaela Rensinga. Bramka dała gościom wyrównanie, bo Bayern prowadził od pięciu minut po golu Miroslava Klose.

Goście z Bielefeld długo stawiali opór zdeterminowanym mistrzom Niemiec. Kwadrans przed końcem do siatki trafił jednak Franck Ribery, zdobywając trzeciego gola w trzecim meczu z rzędu. A tuż przed końcem nazywany "Napoleonem" lub "Cesarzem Franckiem" Francuz wywalczył rzut karny, z którego wynik meczu ustalił Lukas Podolski.

Wściekły Wichniarek stwierdził po meczu, że Bawarczykom sprzyjał arbiter. - W jedenastu przeciwko dwunastu nie mieliśmy szans wygrać. Długo było 1:1, ale komuś to przeszkadzało. Teraz wszyscy są zadowoleni, bo Bayern w końcu wygrał - powiedział Polak w pomeczowym wywiadzie dla stacji Premiere. Nie miał racji, bo Bayern dominował. Tylko w 61. minucie do bramki powinni byli trafić kolejno Klose, Podolski i Tony Kroos.

Równie rozczarowany czuł się po meczu Podolski, który nie tylko wykorzystał karnego, ale i asystował przy bramce Ribery'ego. Urodzony w Gliwicach napastnik znów rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, mimo że kontuzjowany jest jego główny konkurent do miejsca w składzie Luca Toni. Trener Jürgen Klinsmann postanowił jednak wypróbować taktykę z jednym napastnikiem, którym mianował Klose. Dopiero po wyrównaniu przez Arminię wrócił do systemu 4-4-2. Lukas nie może czuć się doceniany, a jeszcze menedżer Uli Hoeness stwierdził, że nie wykorzystuje swojej szansy w Bayernie, a zadowala się golami dla reprezentacji w pojedynkach z Liechtensteinem czy San Marino.

"Poldi" odpowiedział na to, że poprosi trenera Joachima Löwa, by powoływał go tylko na mecze z czołowymi 20 drużynami świata. A zimą rozważy odejście z Monachium. - Nie byłem zdziwiony tym, że znów usiadłem na ławce, ale znów byłem wściekły. Zmiana systemu musiała się odbyć moim kosztem - stwierdził Podolski.

Za to Klinsmann cieszył się, że swoją decyzją udało mu się zmusić Lukasa do wybitnego występu. - Właśnie takiej reakcji na pominięcie zawodnika życzyłby sobie każdy trener świata. Czasem piłkarz gra lepiej, kiedy wchodzi z ławki, bo nie czuje na sobie presji od pierwszych minut. Gol, którego strzelił, na pewno dobrze mu zrobi - stwierdził Klinsmann.

W niedzielę Borussia Dortmund Kuby Błaszczykowskiego rozczarowała, remisując na Westfalenstadion z przeciętnym VfL Bochum 1:1. Gola dla gości strzelił były reprezentant Polski, Tomasz Zdebel. Błaszczykowski, którego w poniedziałek czeka operacja złamanego nosa, na prośbę władz klubu po raz drugi z rzędu wystąpił w czarnej masce. Dzięki niej zyskał w Niemczech pseudonim "Darth Kuba". Tym razem tak nie błyszczał jak w środowym meczu z FC Koeln (1:0), za który otrzymał notę 1,5 (niemal klasa światowa) i po raz trzeci w sezonie tygodnik "Kickera" wybrał go do jedenastki kolejki.

Wyniki 11. kolejki

BAYERN MONACHIUM - ARMINIA BIELEFELD 3:1 (1:1): Klose (25.), Ribery (76.), Podolski (84. karny) - Wichniarek (30. karny)

ENERGIE COTTBUS - SCHALKE 04 GELSENKIRCHEN 0:2 (0:0): Westermann (80.), Farfan (90.)

HANOVER 96 - HAMBURGER SV 3:0 (2:0): Schulz (5.), Schlaudraff (19.), Stajner (78.)

1899 HOFFENHEIM - KARLSRUHER SC 4:1 (1:1): Ibisević (15. i 75.), Obasi (67. i 78.) - Freis (20.)

VFB STUTTGART - 1.FC KÖLN 1:3 (0:1): Hilbert (69.) - Novaković (3. i 61.), Petit (90.)

WERDER BREMA - HERTHA BERLIN 5:1 (3:0): Kacar (15. samobójcza), Diego (20.), Rosenberg (42.), Pizarro (59. i 85.) - Santos (68.)

BAYER LEVERKUSEN - VFL WOLFSBURG 2:0 (0:0): Barnetta (57.), Kiessling (65.)

BORUSSIA DORTMUND - VFL BOCHUM 1:1 (1:1): Zidan (44.) - Zdebel (27.)

BORUSSIA MÖNCHENGLADBACH - EINTRACHT FRANKFURT 1:2 (1:1): Russ (12.) - Fenin (16.), Fink (53.)



1. Hoffenheim112531-16
2. Bayer112426-11
3. Bayern112125-17
4. Schalke112017-8
5. HSV112017-18
6. Borussia D.111819-16
7. Hertha111815-15
8. Werder111628-23
9. Wolfsburg111623-18
10. Stuttgart111616-15
11. 1.FC Köln111611-13
12. Eintracht111213-17
13. Hannover111213-20
14. Karlsruhe1199-20
15. Bochum11814-19
16. Arminia11812-20
17. Borussia M.11710-22
18. Energie1166-17


Najskuteczniejsi

13

Vedad Ibisević (Hoffenheim)

8

Artur Wichniarek (Arminia)

Patrick Helmes (Bayer)

7

Claudio Pizarro (Werder)

Milivoje Novaković (Köln)