Sport.pl

Czeriepanow grał w swoim klubie nielegalnie

Aleksiej Czeriepanow, który w połowie października zmarł podczas meczu ligi rosyjskiej, grał w swoim klubie nielegalnie - oświadczył w piątek wysoki rangą oficer.
19-letni Czeriepanow zmarł podczas meczu hokeja »

Śmierć Czeriepanowa wywołała wielkie oburzenie wśród prawników i działaczy sportowych. Nawoływali oni, by dokładnie zbadać przyczyny zgonu młodego hokeisty, który w 2007 roku został wybrany w drafcie przez New York Rangers.

Władimir Karpienko, pułkownik i zarazem rzecznik jednego z oddziałów rosyjskiej armii powiedział, że Czeriepanow powinien służyć w jego jednostce, a nie grać w drużynie Avangard Omsk. Karpienko dodał, że także 19. innych żołnierzy grało nielegalnie w tym zespole, zamiast odbywać służbę.

Z kolei dowódca tej jednostki, Oleg Alborov stwierdził, że nie ma w tym nic niezgodnego z przepisami. - To stała praktyka już od wielu lat, że Avangard przysyła do nas swoich młodych chłopców, by odbyli u nas służbę. Oczywiście oni nigdy nie są skoszarowani i nie ćwiczą z innymi żołnierzami, tylko przygotowują się do sezonu na obiektach sportowych - powiedział.

Dochodzenie medyczne wykazało, że Czeriepanow cierpiał na chroniczne niedokrwistość, czyli do jego serca i innych organów docierała niewystarczająca ilość krwi. W jego organizmie nie znaleziono śladów dopingu, ale oficjalne wyniki sekcji zwłok 19-latka mają być znane na początku listopada.

Więcej o: