Sport.pl

Formuła 1 to sport błędów. Kto o tym mocniej pamięta?

Wie o tym na pewno doskonale Lewis Hamilton, który rok temu właśnie w Interlagos stracił niemal pewny tytuł mistrza świata. I tym razem Hamilton straci niemal pewny tytuł, gdy popełni krytyczny błąd. Zdarzało mu się już to nie raz w tym sezonie, dlaczego miałoby się nie zdarzyć w Interlagos? Oto jak było w tym sezonie.
Massa: Potrafię przewidzieć pogodę w Brazylii »

Australia:

Massa zaczął sezon od niekontrolowanego poślizgu na pierwszym okrążeniu w Albert Park. Potem zderzył się ze Szkotem Davidem Coulthardem, gdy chciał go wyprzedzić. Na koniec wycofał się z powodu awarii silnika.

Malezja:

Było jeszcze gorzej. Massa, startując z pole position, znów wpadł w poślizg w połowie wyścigu.

Bahrajn:

Na starcie Hamilton wybrał niewłaściwy przycisk w kierownicy i samochód ledwo się toczył. Stracił aż 13 pozycji, a po kilku okrążeniach najechał na samochód Alonso. Skończył na 13. miejscu.

Monako:

Szczęśliwe zakończenie czegoś, co dla Hamiltona zapowiadało się katastrofą. Brytyjczyk złapał gumę po kolizji ze stalową barierką na szóstym okrążeniu. Zespół natychmiast zmienił strategię na jeden pit-stop, co dało Hamiltonowi zwycięstwo.

Kanada:

Hamilton zakończył wyścig, gdy wjechał w samochód Kimi Räikkönena. Nie zauważył czerwonego światła u wyjazdu z alei serwisowej.

Francja:

Po wypadku w Kanadzie Lewis został przesunięty do tyłu o 10 miejsc. Szalał, aby odzyskać straty. Ściął szykanę, dzięki czemu wyprzedził Vettela. I dostał karę przejazdu przez aleję serwisową. Skończył jako 10.

Wielka Brytania:

Massa i jego opony nie dali rady deszczowi w Silverstone. Brazylijczyk ledwo dojechał na ostatnim, 13. miejscu po pięciu niekontrolowanych poślizgach.

Belgia:

Hamilton dostał karę 25 sekund za - to już jest jakaś jego stała przypadłość - ścięcie szykany i wyprzedzeniu dzięki temu Räikkönena. Spadł przez to z 1. na 3. miejsce.

Włochy:

Hazard z oponami nie skończył się dobrze dla Hamiltona. Podczas kwalifikacji coraz bardziej padało i Brytyjczyk zakończył je na 15. miejscu. W czasie wyścigu przedarł się na siódme.

Japonia:

Hamilton z pole posiotion przesadził z opóźnieniem hamowania na zakręcie nr 1. Wypchnął Räikkönena z toru, co skończyło się karą przejazdu przez aleję serwisową. Massa też taką dostał - za spowodowanie poślizgu Hamiltona na szykanie, gdy chciał wyprzedzić rywala.

GP Brazylii: Kubica będzie walczył w deszczu? »

Podsumowanie

Massa popełnił mniej błędów, ale liderem jest Hamilton. Massie nie pomogły awarie silnika w GP Australii i Węgier. Hamiltona silnik nie zawiódł ani razu, w Singapurze - nie ze swojej winy - Massa wyjechał z pit-stopu z rurą paliwową zatkniętą do baku. Skończył na 13. miejscu. Tym razem Massa będzie miał nowy silnik, Hamilton już raz używany - zgodnie z przepisem, że silnik musi wystarczyć na dwa wyścigi.

Kubica wjeżdża już w przyszły sezon »