Sport.pl

Wybory szefa PZPN: Sylwester Cacek idzie do sądu

Według właściciela Widzewa Łódź Sylwestra Cacka Grzegorz Lato nie jest prezesem PZPN
Jednym z pierwszych punktów obrad czwartkowego zjazdu PZPN, było wyjaśnienie, kto jest delegatem Cracovii. W ostatniej chwili prezes klubu Janusz Filipiak odebrał mandat Zbigniewowi Koźmińskiemu i dał właścicielowi Widzewa Łódź Sylwestrowi Cackowi, który wcześniej miał już mandat od swojego klubu.

Prawnik PZPN Andrzej Wach nie potrafił jednoznacznie rozstrzygnąć, czy dobę przed zjazdem można zmieniać mandatariuszy. Zdecydowało głosowanie, które Cacek przegrał, stając się na zjeździe persona non grata. Wcześniej oddał bowiem mandat Widzewa wiceprezesowi klubu Marcinowi Animuckiemu. Wzburzony wyszedł z sali i zapowiedział złożenie do sądu wniosku o unieważnienie wszystkich uchwał zjazdu, w tym także tej o wyborze prezesa Grzegorza Lato.

Przypadek delegata Cacka...i problem z jego nazwiskiem | wideo


Pojednawczy ruch wykonał członek zarządu Legii Jarosław Ostrowski, który zaproponował, by nadać Cackowi statut gościa. Wniosek przyjęto, prezes Widzewa wrócił na salę.

Ten, któremu mandat odebrano, czyli Zbigniew Koźmiński, ujął się honorem, zrezygnował z mandatu i formalnie nie był delegatem. Podobnie jak Ryszard Wójcik i Maciej Kowalczuk, którzy w ogóle na zjazd nie przyjechali. Tym samym prezesa wybrało 113, a nie 116 delegatów. Lato dostał 57 głosów.

Mówi Janusz Filipiak, prezes Cracovii

Kilkanaście tygodni temu Zbigniew Koźmiński poprosił Cracovię o mandat na zjazd. Moi współpracownicy zaakceptowali prośbę. Wiedziałem o tym, ale nie przykładałem do tego wagi. Nie mam czasu, by dbać o drobnostki, głównie zajmuję się biznesem.

Z Sylwestrem Cackiem zacząłem rozmawiać już miesiąc temu. Przekonał mnie, bo robi wiele dobrego, pracuje nad regulacjami transferowymi. Obecnie w tych sprawach panuje bałagan. Uznałem, że Cacek będzie lepszym reprezentantem Cracovii. Nie ma co porównywać go do Koźmińskiego. Właściciel Widzewa stworzył Dominet Bank, który sprzedał za kilkaset milionów złotych.

Na zjeździe zachował się jednak niepoważnie. Po co straszy PZPN sądem? Takim zachowaniem przekracza mandat, którego udzieliła mu Cracovia. Jeśli wycofa się z tego niemądrego pomysłu, mam nadzieję nadal z nim współpracować.

Cieszę się, że nowym prezesem został Grzegorz Lato. Mam nadzieję, że poradzi sobie z problemami polskiej piłki.