Mikołaje z Warmii rozdawali prezenty w Zamościu

- Zostaliśmy sprowadzeni na ziemię - tak zaraz po meczu w Aleksandrowie Łódzkim skwitowali swój występ piłkarze drugoligowego OKS 1945. Rzeczywiście, olsztynianie nie popisali się w sobotę, przegrywając z tamtejszym Sokołem aż 1:4
Tym samym została przerwana seria trzech zwycięstw z rzędu. Do wyjazdowego spotkania trener Jerzy Budziłek podchodził z pewnymi obawami, bo na drobne bądź nieco większe urazy narzeka kilku podstawowych zawodników. Przestrzegał swoich podopiecznych przed stałymi fragmentami gry, w których rywale są naprawdę groźni. Niestety, nieskutecznie, ponieważ już w 8. min gospodarze po trafieniach Arkadiusza Świętosławskiego prowadzili dwoma golami (właśnie po stałych fragmentach), kolejną jeszcze przed przerwą dorzucił Kamil Bartos. Goście także cieszyli się ze zdobycia bramki, tyle że zaliczono ją jako samobój strzelony przez Krzysztofa Brodeckiego. Dopiero po przeanalizowaniu nagrania z meczu okazało się, że po rzucie wolnym wykonywanym przez Grzegorza Piesio futbolówkę musnął głową Paweł Alancewicz. To właśnie ten zawodnik w drugiej części miał okazję do zmniejszenia strat, ale piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.

- Zbliża się Wszystkich Świętych, ale my chyba pomyliliśmy go z mikołajkami - mówi Budziłek. - Straciliśmy te bramki na własne życzenie, dając je rywalom w prezencie. W drugiej części meczu opanowaliśmy sytuację na boisku, jednak nie byliśmy skuteczni. Zauważyłem, że po trzech wygranych zawodnicy chyba za szybko uwierzyli w swoje możliwości. Nikt im przecież na boisku się nie położy, bo każdy walczy o cenne punkty. Teraz mamy trochę wolnego i trzeba ten czas poświęcić na leczenie urazów.

Urazu palca u ręki w Aleksandrowie Łódzkim nabawił się Łukasz Suchocki, który powrócił do gry po absencji za żółte kartki. W sobotnim pojedynku na murawę wszedł w 46. min zastępując Grzegorza Piesio.

- Jutro idę na prześwietlenie, ale to nic poważnego - mówił w niedzielę Suchocki. - W jednym ze starć, rywal mocno pociągnął mnie za rękę i poczułem ból w palcu. Co do meczu, to wyglądało to w skrócie tak: piłkarze Sokoła stanęli z tyłu i kopali piłkę do przodu czekając, aż coś z tego wyjdzie.

Dla OKS była to szósta porażka w bieżącym sezonie. Ponadto olsztynianie mają na koncie siedem zwycięstw i cztery remisy.

Czwarta porażka Jezioraka

Nie mają powodów do zadowolenia działacze i kibice iławskiego Jezioraka. Piłkarze tym razem nie sprostali (czwarta porażka z rzędu) Hetmanowi...

W Zamościu, podobnie jak w Aleksandrowie Łódzkim, gospodarze ustawili sobie mecz już w pierwszym kwadransie. W 11. min na strzał z ok. 16 m zdecydował się Igor Myhałewskyj, zaś Tomaszowi Staniszewskiemu pozostało jedynie wyjąć piłkę z siatki. To samo bramkarz z Warmii i Mazur uczynił sześć minut później, a egzekutorem ponownie okazał się Myhałewskyj, który z najbliższej odległości nie miał żadnych problemów z podwyższeniem wyniku. Kontaktowego gola dla Jezioraka mógł zdobyć Wojciech Figurski, jednak jego strzał głową wybronił golkiper Hetmana. Kiedy goście byli już myślami w szatni, piłkarze z Zamościa nie zamierzali zwalniać tempa. Efektem było kolejne trafienie - dośrodkowanie z lewej strony Jakuba Cieciury nie zmarnował Andrzej Wachowicz. Powtórzyła się zatem historia z poprzedniego pojedynku z KSZO Ostrowiec, kiedy podopieczni Marka Witkowskiego także w pierwszej części meczu dali sobie strzelić trzy bramki.

Jak można było się spodziewać, iławianie w drugiej połowie odsłonili się próbując zmniejszyć rozmiary porażki. Drogi do bramki nie mogli jednak znaleźć Arkadiusz Klimek, Tomasz Radziński, Kamil Roszkiewicz oraz Wojciech Figurski. Ta sztuka udała się natomiast rywalom - Marek Piotrowicz w międzyczasie ustalił wynik spotkania.

Na wyciągnięcie wniosków ze swojej słabej postawy piłkarze z Iławy będą mieli dwa tygodnie. 8 listopada w Olsztynie odbędą się derby Warmii i Mazur (kolejka przeniesiona z rundy wiosennej).

Sokół Aleksandrów Łódzki - OKS 1945 Olsztyn 4:1 (Świętosławski 4.,8.,79., Bartos 37. - Alancewicz 45.)

OKS 1945: Iwanowski - Witkowski (46. Prusik), Aziewicz, Frankowski, Stefanowicz, Michałowski, Alancewicz, Piesio (46. Suchocki), Ł. Wróblewski (56. Spychała), Lech, Łukasik

żółte kartki: Aziewicz, Alancewicz

Hetman Zamość - Jeziorak Iława 4:0 (Myhałewskyj 11, 17, Wachowicz 43, Piotrowicz 59)

Bi-es Jeziorak: Staniszewski - Zawadzki, Roszkowski (63. Kressin), Pietrasik, Ruczyński, Radziński, Jędrychowski, Roszkiewicz (72. Dobroński), Sedlewski (37. Drzystek), Figurski, Klimek

żółte kartki: Zawadzki, Jędrychowski, Klimek

Wyniki 17. kolejki

- Przebój Wolbrom - Ruch Wysokie Mazowieckie 1:1 (A. Mielec 54.,k, - Faszczewski 60.),

- KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Start Otwock 5:1 (Iheanacho 37.,43.,48.,52., Sikora 70. - Okar-agu 19.),

- Wigry Suwałki - Górnik Wieliczka 0:4 (Wtorek 6., Łukaczyński 11., Ł. Górski 26., Kisiel 62.),

- Sandecja Nowy Sącz - Concordia Piotrków Tryb.0:1 (Komar 43.),

- ŁKS Łomża - Ponidzie Pińczów 0:1 (Mika 86.,k.,),

- Pelikan Łowicz - Okocimski Brzesko 0:4 (Ogar 58.,60., Matras 74., Szczoczarz 88.),

- Kolejarz Stróże - Stal Poniatowa 2:1 (Sierant 6., Dudziński 42. - Butkiewicz 67.)

II LIGA

1. Kolejarz Stróże 173225:16
2. KSZO Ostrowiec Św.173128:14
3. Sokół Aleksandrów Ł.173120:13
4. Start Otwock172924:22
5. Górnik Wieliczka172827:14
6. Ruch Wysokie Maz.172726:15
7. Przebój Wolbrom172731:22
8. Pelikan Łowicz172716:17
9. Wigry Suwałki172624:21
10. Sandecja Nowy Sącz172523:17
11. OKS 1945 Olsztyn162527:25
12. ConcordiaPiotrków Tryb.172220:21
13. Hetman Zamość172118:17
14. Jeziorak Iława171818:27
15. Okocimski Brzesko171824:26
16. Ponidzie Pińczów171412:36
17. Stal Poniatowa171015:28
18. ŁKS Łomża1797:34