Wszystkie przypadki Janusza W.

Janusz Wójcik został w środę rano zatrzymany w swoim warszawskim mieszkaniu przez wrocławską policję. Wójcika zatrzymano w związku z aferą korupcyjną w polskiej piłce. Były selekcjoner reprezentacji Polski to postac kontrowersyjna, a jego kariera pełna jest ciakawych wypadków
Szczegóły zatrzymania Janusza Wójcika »

Janusz Wójcik były piłkarz, trener, polityk i obecny członek Wydziału Szkolenia PZPN. To z pewnością "najgrubsza ryba" jaką wyłowiła w morzu afery korupcyjnej wrocławska prokuratura. Największym jego osiągnięciem, był srebny medal olimpijski wywalczony z reprezentacją Polski do lat 23 na igrzyskach w Barcelonie, ale nawet na tym sukcesie jest rysa. Do dziś nie wyjaśniona została sprawa trzech piłkarzy, członków tej drużyny posądzonych o stosowanie dopingu. Sprawę wyciszono.

Niedługo potem Janusz Wójcik otarł się osobiście o aferę korupcyjną. W 1993 roku prowadzona przez niego Legia Warszawa w dziwnych okolicznościach pokonała w ostatniej kolejce ekstraklasy Wisłę Kraków 6:0. Zapewniło to jej tytuł mistrzowski. Wkrótce potem PZPN odebrał go Legii, a UEFA wykluczyła ją z europejskich pucharów. Wójcik pół roku później wyjechał do Emiratów Arabskich.

Innych wpadek Janusz Wójcika miał w swoim życiorysie więcej. Policja złapała go, gdy wracając z Balu Mistrzów Sportu jechał po pijanemu. W poprzednim sezonie, kiedy pracował w Widzewie Łódź, telewizje wychwyciły jak wyzwał własnego bramkarza Bartosza Fabiniaka.

W środowisku uważany była za "świetnego motywatora". Pracował w Hutniku Kraków, Jagiellonii Białystok (awans do I ligi), Legii, Pogoni Szczecin, Śląsku Wrocław, Anorthosis Famagusta, Świcie Nowy Dwór Maz. (to okresu pracy w tym klubie maja dotyczyc zarzuty korupcyjne), Zniczu Pruszków i Widzewie oraz w reprezentacjach młodzieżowych Polski oraz z pierwszą reprezentacją (lata 97-99, zaprzepaszczony w ostatniej kolejce awans do Euro), kadrą Syrii i olimpijską druzyną ZEA.

Kiedy zaczęło mu się nie powodzić w sporcie Wójcik, postawił na politykę. Najpierw wstąpił do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W 2005 roku wystartował do Sejmu z listy Samoobrony z okręgu białostockiego. Uzyskał wtedy 4236 głosów. Przegrał z kretesem wybory w ubiegłym roku. Obecnie jest członkiem Partii Regionów Krzysztofa Filipka.

W kwietniu Janusz Wójcik, zapytany przez dziennikarza "Gazety" czy podpisał klauzulę antykorupcyjną (jeśli ktoś z pracowników klubu, także piłkarzy i trenerów, dostanie zarzuty korupcyjne, to będzie musiał zapłacić milion złotych odszkodowania), mówił: - Oczywiście. Ale to dotyczy przyszłości, a nie przeszłości. Bo jaki to miałoby sens, że jak ktoś zrobił coś złego w innym klubie, to ma odpowiadać za to w Widzewie? W tym przypadku chodzi chyba o coś innego. O to, że jak zrobi się coś złego w czterech meczach, to wtedy się płaci. Chyba to podpisałem.

- Pan Wójcik podpisał klauzulę antykorupcyjną i na pewno dotyczy ona przeszłości - prostował Bogusław Sosnowski, prezes Widzewa.

Stec: Wójcik załaduje w d... frajerów »

Wybierz Sportowe Przeżycie 2008 r. »