Boruc wraca do Teatru Marzeń

Czy Artur Boruc powstrzyma dziś na Old Trafford Manchester United? Triumfatorzy Ligi Mistrzów są w świetnej formie, a Wayne Rooney zdobył osiem goli w sześciu ostatnich meczach
Król jest tęgi, czyli czym różni się Boruc od najlepszych bramkarzy świata »

Bramkarz reprezentacji Polski po raz pierwszy wziął udział w "Bitwie o Wielką Brytanię" we wrześniu 2006 roku. Bronił świetnie, ale nie zdołał uratować Celticu od porażki 2:3 w Lidze Mistrzów. Polak fantastycznie obronił strzał głową Louisa Sahy, wygrał dwa pojedynki sam na sam z Francuzem i Wayne'em Rooneyem, a nawet parował strzały własnych obrońców. Nie zawinił przy żadnej z bramek, choć przy pierwszej sędzia niesłusznie podyktował "jedenastkę" za faul Polaka na Ryanie Giggsie. Bramka padła, choć polski bramkarz wyczuł Sahę. Zapamiętał sobie jednak, jak Francuz wykonuje "jedenastki", i obronił jego karnego w rewanżu na Celtic Park. Szkoci wygrali 1:0 i wywalczyli historyczny awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów.

- Powinniśmy byli nastrzelać im ostatnim razem więcej goli. Nie byłoby tych nerwów na Celtic Park - wspominał w poniedziałek trener mistrzów Anglii Alex Ferguson. Przypomniał, że statystyka nie przemawia za Celtikiem, który przegrał 17 z 18 wyjazdowych meczów w Lidze Mistrzów. Dodał, że najbardziej obawia się Nakamury i jego umiejętności wykonywania rzutów wolnych. - Szczerze mówiąc, to jedyna broń, jaką mistrzowie Szkocji mogą przeciwko nam wytoczyć. To i wielkie serce do walki. Mimo to nie wierzę, żeby przyjechali zaatakować - stwierdził.

Lekceważenie sir Aleksa jest uzasadnione, bo Celtic przyjeżdża na Old Trafford bez swych najgroźniejszych piłkarzy ofensywnych Georgiosa Samarasa, Jana Vennegoora of Hesselinka i Chrisa Killena. Nie wiadomo nawet, czy Nakamura zagra od początku.

Za to trener MU nie może narzekać na swój atak. W ostatniej kolejce ligi angielskiej "Czerwone diabły" zdemolowały West Bromwich 4:0. Graczem meczu okrzyknięto Rooneya, który zdobył gola i miał dwie asysty. Wliczając mecze reprezentacji, 23-letni napastnik zdobył osiem goli w sześciu ostatnich meczach! - Ostatnio wszystko wychodzi mi tak, jak bym chciał, i futbol sprawia mi szaloną przyjemność - stwierdził Rooney.

Dobra wiadomość dla Boruca brzmi tak, że prawdopodobnie na ławce rezerwowych wyląduje najlepszy piłkarz ubiegłego sezonu w Anglii i Europie - Cristiano Ronaldo. Trener Alex Ferguson nie jest zadowolony z formy fizycznej Portugalczyka. 23-letni skrzydłowy zdobył już trzy gole, ale wciąż nie doszedł do siebie po operacji kostki. Szkot konsultował się w jego sprawie ze swym byłym asystentem Carlosem Queirozem, obecnie trenerem reprezentacji Portugalii. A ten powiedział mu, że po meczach ze Szwedami i Albańczykami Ronaldo był przemęczony. - Gdyby miał jeden dzień więcej, Cristiano doszedłby do siebie. A tak wolę wystawić Naniego, który przeciwko Albanii zagrał tylko 35 minut - wyjaśnił Ferguson.

Wybierz Sportowe Przeżycie Roku 2008 r. - głosuj »

Real nad grobem galacticos

Starciem starych gigantów będzie pojedynek Juventusu Turyn z Realem Madryt. Obie drużyny należą do najbardziej utytułowanych w europejskim futbolu - Real zdobył Puchar Europy dziewięć razy, Juventus dwa. To właśnie po zwycięstwie nad Juve w finale Ligi Mistrzów w 1998 roku w Amsterdamie "Królewscy" odzyskali trofeum po 32 latach. Ale już od czterech sezonów kończą udział w Lidze Mistrzów na 1/8 finału. Fatalna seria zaczęła się na Juve w 2005 roku. Dwa lata wcześniej Juventus był lepszy od Realu w półfinale z tego powodu w Madrycie do dziś nazywają Turyn "grobem Realu galaktycznego".

Włosi wracają do elitarnych rozgrywek po dwuletniej przerwie spowodowanej degradacją do Serie B za aferę calciopoli. Przy tej okazji rozpadła się wielka drużyna z Ibrahimoviciem, Vieirą, Thuramem, Emersonem, Zamborttą i Cannavaro. Powrót do Turynu tego ostatniego, który zamiast zostać jak Buffon, Pavel Nedved czy Alessandro del Piero, wyjechał do Realu, najbardziej elektryzuje kibiców "Starej Damy". - Gwizdy, buczenie i wyzwiska, tak traktowani są piłkarze, którzy kiedyś odeszli z Juventusu. Ale nawet jeśli mnie wygwiżdżą i obrażą, nie przekreśli to najlepszych dwóch lat w karierze. Nigdy w życiu nie grałem lepszego futbolu niż wtedy na Stadio delle Alpi - stwierdził Cannavaro.

Trener Claudio Ranieri ma wielkie problemy. W ostatnią sobotę drużyna Juve nie zdołał wygrać piątego meczu z rzędu, ulegając Napoli 1:2. Na mecz z Realem Ranieri ma 14 piłkarzy. Najbardziej brak kontuzjowanych Buffona, Camoranesiego, Trezegueta, Poulsena, Legrottaglie i Iaquinty.

Artur Boruc na liście kandydatów do nagrody FIFPro »