Sport.pl

Trzech lechitów zagra w meczu ze Słowacją?

Obrońca Lecha Poznań Grzegorz Wojtkowiak to najpoważniejszy kandydat do zastąpienia kontuzjowanego Jakuba Wawrzyniaka w wyjściowej jedenastce na środowy mecz eliminacyjny ze Słowacją.


Obrońca Legii wyszedł w pierwszym składzie w sobotę przeciwko Czechom. Złapał jednak kontuzję mięśnia dwugłowego i musiał opuścić boisko. - Mimo że kontuzja nie jest bardzo poważna, Jakub nie byłby w stanie zagrać w meczu ze Słowacją - poinformowała wczoraj Marta Alf, rzecznik prasowy reprezentacji Polski. Leo Beenhakker zdecydował, że nie będzie powoływał w miejsce legionisty kolejnego zawodnika. A to oznacza, że na lewej stronie obrony wystawi jednego z piłkarzy, których ma na zgrupowaniu.

Teoretycznie Wawrzyniaka powinien zastąpić Jacek Krzynówek, który wszedł za niego w spotkaniu z Czechami. Problem w tym, że Krzynówek nie gra na co dzień w swoim klubie z Wolfsburga, a więc nie wiadomo, czy wytrzymałby kondycyjnie cały mecz. Na dodatek jest przecież pomocnikiem, a w obronie gra w kadrze tylko awaryjnie.

Miejsce Wawrzyniaka mógłby zająć Michał Żewłakow, ale kapitan reprezentacji dobrze spisuje się w roli stopera i trudno przypuszczać, by Beenhakker przesunął go na bok obrony. Skoro więc nie ma dziś na zgrupowaniu lewego obrońcy, to może Holender sięgnie po prawego, czyli Wojtkowiaka. Gdy lechita był powoływany po raz pierwszy do kadry, od członków jej sztabu można było usłyszeć, że uniwersalność piłkarza Lecha to jego duży atut. Na środku obrony raczej jeszcze nie zagra, ale w roli lewego obrońcy - czemu nie? Tym bardziej że występował na tej pozycji w "Kolejorzu". Słabą stroną tego pomysłu jest fakt, że Wojtkowiak jest graczem prawonożnym, ale z drugiej strony, przy braku wartościowych lewych obrońców, Beenhakker decydował się już na takie eksperymenty.

Jeżeli zdecyduje się w środę i wystawi Wojtkowiaka, to na boisku w Bratysławie być może zobaczymy aż trzech piłkarzy Lecha. Rafał Murawski po znakomitym występie przeciwko Czechom raczej utrzyma miejsce w podstawowym składzie, a rolę dżokera ma pełnić Robert Lewandowski.