Budowlani osłabieni, ale pewni wygranej

Po dwutygodniowej przerwie w ligowych rozgrywkach rugbiści Blach Pruszyński Budowlanych wracają do walki o punkty. W sobotę o godz. 13 zmierzą się na własnym stadionie z Pogonią Siedlce.
Drużyna trenera Mirosława Żórawskiego zajmuje dopiero siódme miejsce w tabeli, bo z pięciu dotychczasowych meczów w tym sezonie wygrała tylko dwa. W ostatniej kolejce Budowlani przegrali u siebie z Arką Gdynia 14:34. Ale jeszcze gorszy bilans mają dzisiejsi rywale łodzian, czyli rugbiści Pogoni. Zespół z Siedlec zamyka ligową tabelę, a w rozgrywkach wygrał tylko jeden mecz - w trzeciej kolejce z Ogniwem Sopot. - Nie ma się co oszukiwać, Pogoń może liczyć tylko na utrzymanie w lidze - mówi trener Żórawski. - Musimy wygrać i zdobyć bonusowy punkt. Takie są nasze założenia.

Budowlani są zdecydowanym faworytem i to mimo poważnych osłabień kadrowych. Na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Polski jest aż pięciu zawodników łódzkiej drużyny: Paweł Grabski, Piotr Karpiński, Grzegorz Dułka, Łukasz Żórawski i Stanisław Niedźwiecki. W spotkaniu z Pogonią nie zagra również Michał Królikowski, który w sobotę bierze ślub. - Nie zagra więc aż pięciu zawodników z pierwszego składu, czyli jedna trzecia zespołu - mówi Żórawski. - Ale jestem na to przygotowany, wiedziałem, że trzeba się tego spodziewać.

Po kontuzjach do gry wracają za to Krzysztof Szulc i Przemysław Szyburski. - Liczę, że ci, którzy zagrają z drużyną z Siedlec, zagrają dobrze i przede wszystkim będą walczyć - mówi Żórawski. - I nie wyobrażam sobie, byśmy nie wygrali tego meczu.