Dwaj kierowcy Automobilklubu Kieleckiego mistrzami Polski

Podczas X rundy Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski na torze w Poznaniu tytuły mistrzowskie świętowali dwaj kierowcy Automobilklubu Kieleckiego Maciej Stańco i Adam Gładysz.
Ten pierwszy szóste w karierze mistrzostwo w najmocniejszej klasie (Dywizja 4 pow. 3500) uczcił najpierw pole position na finałowej eliminacji WSMP, a potem wygraną w wyścigu, przewodząc stawce na porsche 977 GT3 Cup od startu do mety. Także Gładysz kontrolował sytuację. Już przed finałowym wyścigiem miał pewną wygraną w klasie do 3500. W Poznaniu skończył zmagania VW Jettą na trzeciej pozycji za dwójką z Automobilklubu Wielkopolskiego - Michałem Słomianem i Karoliną Czapką. Ta ostatnia była w generalce druga, a tuż za nią drugi z braci Gładyszów - Marcin. On w Poznaniu startował, ale... na przedostatniej piątej rundzie Pucharu KIA cee'd. Rundę skończył na piątym miejscu, a najlepszy był jego kolega z AK Rafał Grzesiński. Trzecia lokata przypadła kielczaninowi, ale jeżdżącemu dla Rzemieślnika Kamilowi Raczkowskiego. On w generalce jest najwyżej - drugi, Gładysz piąty, a Grzesiński 6.

W Pucharze KIA picanto na drugiej pozycji zmagania w Wielkopolsce zakończył Łukasz Patecki (a 7. był Jakub Chmiel). Obu w punktacji sezonu wyprzedza nieklasyfikowany w jedynym z poznańskich wyścigów Michał Kijanka. On jest siódmy, Chmiel 9, a Patecki 11.

A Stańco ma ciągle szanse na jeszcze jedno podium. Wprawdzie stracił pozycję lidera w wyścigu długodystansowym (4. pozycja w Poznaniu), ale przed rozstrzygającymi zawodami w Brnie (24-25 października razem z pucharami KIA) ma tylko punkt straty do trzeciego miejsca (Myszkowski/Biliński), sześć do drugiego (Pachura/Marcinkiewicz) i 12 do numeru jeden (Miękoś/Kornacki).

Bez startu miano wicemistrza Polski zdobył ostatni z kierowców AK Michał Gil. Rzadko rozgrywana Formuła 2000 w Poznaniu także się nie odbyła.