Sport.pl

Wygrana Żubrów z rezerwami Prokomu

Koszykarze Żubrów po nerwowej końcówce pokonali 89:85 rezerwy Prokomu Sopot. Tym samym białostoczanie odnieśli trzecie zwycięstwo w I lidze. Gdyby nie kłopoty z rozgrywaniem akcji wygrana naszych zawodników byłaby wyższa, a kibice nie musieliby przeżywać dramatycznej końcówki
Zespół rezerw mistrza Polski przyjechał do Białegostoku bez wzmocnień z pierwszej drużyny. Ponadto w podstawowym składzie sopocian na boisko wyszło aż czterech młodzieżowców, czyli zawodników z rocznika 1986 bądź młodszych. Wydawało się, że z takim rywalem białostoczanie powinni poradzić bez problemu. Niestety źle spotkanie rozpoczął Piotr Jagoda, teoretycznie najlepszy rozgrywający naszego zespołu. Popełniał straty, a także już w pierwszych pięciu minutach złapał trzy faule i trener Marek Kubiak w jego miejsce musiał wpuścić do gry Adama Beta. Na boisku pojawił się też Kamil Zakrzewski i to głównie dzięki jego skutecznej grze w drugiej kwarcie Żubry po pierwszej połowie objęły dziesięciopunktowe prowadzenie. Przewaga była na tyle bezpieczna, że Kubiak pozwolił zadebiutować w I lidze młodemu środkowemu Mirosławowi Wysockiemu.

Jednak w połowie trzeciej kwarty miejscowi zaczęli tracić przewagę, a tym razem problemy miał drugi rozgrywający Bet. Także miał trudności z prowadzeniem gry, popełniał straty i w efekcie Żubry przed ostatnią częścią gry prowadziły już tylko czterema punktami. Z rozgrywaniem nie mógł także poradzić sobie Mariusz Rapucha.

- Rezerwy Prokomu to młody wybiegany zespół - mówi Andrzej Misiewicz, najskuteczniejszy zawodnik Żubrów. - Grają trochę szaloną koszykówkę, a my przyjęliśmy w tym meczu ich styl. Zamiast spokojnie kontrolować grę i rozgrywać poustawiane akcje doprowadziliśmy do nerwowej końcówki.

Gdy w szeregach białostoczan zapanował zupełny chaos goście odrobili straty i wyszli na prowadzenie 79:75. Na szczęście wtedy sprawy w swoje ręce wzięli doświadczeni Tomasz Kujawa i Zakrzewski. To po ich akcjach Żubry ponownie wyszły na prowadzenie. Niestety w końcówce nie popisał się Bet, który dwukrotnie nie trafił spod samego kosza.

- Mamy poustawianych chyba z dziesięć zagrywek i na treningach to wszystko wychodzi - twierdzi Kujawa, - Niestety w meczu nie potrafimy tego pokazać. Nasi rozgrywający muszą poukładać grę.

- W dużej mierze nasze kłopoty biorą się z tego, że nie radzą sobie nasi rozgrywający - przyznaje także Kubiak. - Trzeba wziąć pod uwagę, że wszyscy są młodzi, a Jagoda jako rozgrywający nie grał ostatnio.

Już w sobotę Żubry na wyjeździe zmierzą się z MOSiR-em Krosno.



Żubry Białystok - Prokom II Sopot 89:85

Kwarty: 21:18, 23:16, 23:29, 22:22.

Żubry: Misiewicz 23 (1), Kujawa 10 (2), Kulikowski 9, Busz 7, Jagoda 3 oraz Zakrzewski 16 (1), Brzozowski 8, Zabielski 5, Konare 4, Rapucha 4, Bet, Wysocki.

Inne wyniki 4. kolejki

Polonia 2011 Warszawa - Sudety Jelenia Góra 82:91; Big Star Tychy - Resovia Rzeszów 87:58; Zastal Zielona Góra - Znicz Pruszków 87:73; AZS Kalisz - MOSiR Krosno 58:91; Siarka Tarnobrzeg - Stal Stalowa Wola 79:60; Sokół Łańcut - AZS Katowice 64:51. Spotkanie ŁKS Łódź - Dąbrowa Górnicza odbędzie się w środę.

Tabela I ligi

1. MOSiR Krosno48346:258
2. Big Star Tychy48328:265
3. Zastal47361:335
4. Żubry47318:296
5. Polonia 201146350:324
6. Sudety Jelenia G.46303:288
7. Znicz Pruszków46303:300
8. Sokół Łańcut46249:257
9. Stal Stalowa Wola46274:288
10. AZS Kalisz46249:278
11. Dąbrowa Górnicza35206:196
12. Siarka Tarnobrzeg45275:284
13. AZS Katowice45264:306
14. ŁKS Łódź34232:263
15. Resovia Rzeszów44249:304
16. Prokom II44271:336
Dwa pierwsze zespoły po play-off awansują do ekstraklasy, a trzy ostatnie po play-out spadają