Sport.pl

Jose Mourinho: Zarabiam 9 mln euro? Nie, to raczej 11 mln, albo nawet 14

- Czy zganiłem zawodników? Nie rozmawiam z nimi nigdy po zakończeniu meczu. W pierwszej połowie bardzo dobrze, dynamicznie grało trzech napastników - powiedział Jose Mourinho po zremisowanym 1:1 meczu z Werderem Brema.
Magiczne dotknięcie Mourinho w Interze nie działa - blog »

Mecz Interu z Werderem rozczarował kibiców. Zespół Mourinho nie tylko stracił dwa punkty, ale prezentował fatalny styl. Trener jednak broni swoich piłkarzy. - Graliśmy wystarczająco dobrze, żeby pokonać Werder - powiedział po meczu. - Rezultat nas nie zadowala, ale jesteśmy na szczycie tabeli. Jeśli zdobędziemy 4 punkty w meczach z Anorthosisem, do awansu wystarczy nam tylko wygrana z Panathinakosem. Zapewniam was, że na sto procent znajdziemy się w ósemce. Bardzo szybko niezwykłą okazję miał Adriano, ale niestety liczą się gole, a nie okazje - dodał "The Special One".

- Czy zganiłem zawodników? Nie rozmawiam z nimi nigdy po zakończeniu meczu. W pierwszej połowie trzech napastników grało bardzo dobrze i dynamicznie. Adriano musiał włożyć wiele wysiłku, żeby grać w tym samym rytmie przez 90 minut, a więc zastąpiłem go Julio Cruzem.

- Analizując naszą grę dostrzegam dwa błędy - mówi trener. - Nie jesteśmy w kryzysie, to był tylko wyjątkowy tydzień - podsumowuje.

Zupełnie inaczej grę mistrza Włoch oceniła publiczność. Na koniec meczu wygwizdała drużynę Interu. - Nie było mi przykro z tego powodu - mówi Mourinho. - Publiczność ma zawsze rację, nawet wtedy, kiedy jej nie ma - kończy.

A jak swoją grę podsumowali sami piłkarze? - To był wielki mecz, szybko zdobyliśmy przewagę, stworzyliśmy wiele okazji, ale niestety nie udało nam się dowieźć zwycięstwa - powiedział kapitan Interu Javier Zanetti. - Tym wynikiem daliśmy jednak do zrozumienia, że już zapomnieliśmy o derbach. Potrzeba czasu, żeby stworzyć coś wielkiego i gwarantuję wam, że jesteśmy na dobrej drodze. Powtarzam, wynik meczu z Werderem nie odzwierciedla naszych możliwości - uważa 34-letni zawodnik.

W tym samym tonie wypowiedział się też Sulley Muntari, który krótko podsumował ostatni tydzień. - Proszę nie dramatyzować - rzucił.

O wyniki nie martwi się też Massimo Moratti. Prezesa Interu bardziej zaniepokoiła wypowiedź Mourinho, który przed meczem z Werderem pochwalił się... ile zarabia. Jeden z dziennikarzy zapytał go, czy to prawda, że dostaje rocznie 9 mln euro. - Nie, to nieprawda. Zarabiam 11 mln, a razem z pieniędzmi od sponsorów może nawet 14 mln - odparował Mourinho. W środę Moratti wyjaśnił sprawę.

- Mourinho nie zarabia 11 milionów za sezon (14 ze sponsorami - dodał technik) - oświadczył. - Jose podawał te liczby z kamienną twarzą i nikomu nie przyszło do głowy, że to żart. Była to tylko wymiana zdań. Nie zrobił tego w złej wierze, nawet jeśli nie wyszło dobrze. Jeśli jednak chodzi o Mourinho, to ważne, żeby nie wchodził w polemiki, bo nie będą one miały końca - dodał Moratti.

Liga Mistrzów: Zwycięstwo Sosina, Messi ratuje Barcelonę, remis Interu »

Włoskie spojrzenie na świat sportu - polski serwis "la Gazzetta dello Sport" »

Articles reprinted in this issue in collaboration with La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it are copyrighted 2008 by The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. All rights reserved.

Artykuły opracowane we współpracy z La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it

Wydawca The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.