GKS Tychy lepszy w hokejowych derbach w Bytomiu

Hokeiści Polonii Bytom przegrali w derbach z osłabionym GKS-em Tychy i są nadal bez zwycięstwa. Jednak mogą być zadowoleni, bo po pierwszej przegranej tercji dwie następne zremisowali i strzelili wicemistrzom Polski aż trzy gole (w poprzednich dziewięciu meczach tylko siedem, tracąc 58).
- Dziś lepszy wynik niż gra. Może będzie wzmocnienie, to i wyniki będą lepsze. Ale na razie Polonii nie stać na lepszych zawodników niż ma obecnie - stwierdził Janusz Syposz, trener Polonii. Jego zawodnicy zaczęli bardzo źle i już po 30 sekundach przegrywali 0:1. - Daniela Lundina, szwedzkiego bramkarza Polonii, strzałem w okienko zaskoczył Czech Robin Bacul.

W pierwszej tercji goście po strzałach Michała Garbocza i Pawła Banachewicza zdobyli dwa gole i wydawało się, że rozgromią Polonię. Gospodarze otrząsnęli się i w drugiej tercji zdobyli dwie bramki. Goście byli pewni łatwego zwycięstwa.

W drugiej i trzeciej tercji gospodarze grali bardzo ambitnie, choć zostali zepchnięci do obrony. Dobrą formę pokazał wielki i silny jak tur Lundin, który wielokrotnie bronił w beznadziejnych sytuacjach. Gole gospodarze zdobywali po kontrach i grając w przewadze. Jedną z trzech bramek zdobył 40-letni Krzysztof Kuzniecow. - Jest dużo meczów, a mało treningów i nie ma czasu się zgrać. Gdybyśmy dziś lepiej zagrali w obronie, to wynik byłby lepszy - żałował kapitan gospodarzy.

Coraz smutniej jest w popularnej "stodole". Na mecze Polonii przychodzi coraz mniej kibiców. W niedzielę swoich hokeistów dopingowało zaledwie 100 najwierniejszych fanów. A jeszcze na wiosnę w meczach o utrzymanie w ekstralidze z Unią Oświęcim "stodoła" pękała w szwach. Wtedy gospodarzy dopingował także prezydent Bytomia. W niedzielę w "stodole" był tylko... Andrzej Dziuba, prezydent Tychów.

Jeżeli Polonia się nie wzmocni, jest pewnym kandydatem do spadku.

Polonia Bytom - GKS Tychy 3:6 (0:3, 2:2, 1:1)

Bramki: 0:1 Bacul - Gonera - Parzyszek (1.), 0:2 Garbocz - Mejka (14.), 0:3 Banachewicz - Maćkowiak - Sarnik (17.), 1:3 Bergman - M.Puzio (25.), 1:4 Sarnk - Maćkowiak(30.), 1:5 Salamon - Bacul (30.), 2:5 Koźniecow - M.Puzio - Owczarek (34.), 2:6 Salamon (59.), 3:6 Bomaba - Zając (59.).

Polonia: Lundin (2); Owczarek (2) - Bychawski, Kozłowski (2) - Zając, Mazurek - Kwiecień (4); Kużniecow (2) - Bergman (2) - M.Puzio (2), Bomba - Szydło - Mandla, Tylka - Garbarczyk - Klaczyński, Krokosz - Kukulski - Jasicki.

GKS: Sobecki; Gonera - Śmiełowski, Mejka - Majkowski, Kotlorz (2) - Jakes; Salamon (4) - Parzyszek (2) - Bacul (2), Bagiński (2)- Garbocz - Woźnica, Maćkowiak - Banachewicz (4) - Sarnik (2).

Kary: 16 -18. Widzów: 100.