Wisłą bez dwóch na Arkę

Na pewno bez Clebera, a być może także bez Rafała Boguskiego Wisła zagra w sobotę z Arką Gdynia. Pomocnikowi mistrzów Polski odnowił się odnowił się stary uraz.
Brazylijczyk pauzuje za cztery żółte kartki. W spotkaniu z Arką zastąpi go jego rodak Marcelo. 21-letni obrońca z polską piłką zapoznał się w Pucharze Polski, w którym debiutował u boku Arkadiusza Głowackiego. - Dobrze, że Marcelo zagrał z Lechią. Wreszcie mógł zobaczyć, jak się współpracuje z Arkiem w warunkach boiskowych, a nie tylko w treningu. To powinno być łagodne wejście w polski futbol - mówi Maciej Skorża, trener Wisły. - Dzięki temu łatwiej mu będzie poradzić sobie w spotkaniu z Arką.

W Gdańsku na lewej obronie wystąpił Cleber, choć bardzo nie lubi grać na tej pozycji. W marcu 2007 roku Brazylijczyka do tego samego próbował przekonać trener Adam Nawałka. Brazylijczyk przyprowadził tłumaczkę i kategorycznie odmówił gry na lewej obronie. - Nigdy nie chcę narzucać zawodnikowi gry na pozycji, która mu zupełnie nie odpowiada. Z Cleberem chcieliśmy spróbować takiego rozwiązania i tak się stało. Jestem zbudowany jego postawą. To bardzo ofensywny lewy obrońca - dodaje Skorża.

Dużą stratą może być brak Boguskiego. 24-letni pomocnik jest ostatnio w formie. Miał spory udział przy bramce w Londynie, strzelał gole w meczach z Lechem Poznań i Jagiellonią Białystok. - Lekarz zapewnia, że uraz Rafała nie jest to groźny, ale występ w sobotę stoi pod znakiem zapytania. Nie chcę narażać go przed rewanżem z Tottenhamem. Jeśli okaże się, że jego gra wiąże się z ryzykiem, to zostanie na ławce - twierdzi Skorża.

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek » - reklama