Sport.pl

Seria A: Ronaldinho znów baluje

Kilka dni przed derbami Mediolanu Inter i Milan wygrały w lidze. A trener mistrzów Włoch, José Mourinho wywołał nowy skandal
W środę Inter pokonał Lecce 1:0 dzięki - jak napisały agencje - "magicznemu dotykowi" portugalskiego trenera. Inter dominował od początku, ale nie potrafił strzelić gola. Kwadrans przed końcem meczu Mourinho ściągnął lewego obrońcę Christiania Chivu i wprowadził trzeciego napastnika Julio Cruza. Siedem minut później Argentyńczyk strzelił gola.

Ale o meczu mówi się we Włoszech mało. Wszystko dlatego, że na pomeczową konferencję prasową Mourinho wysłał asystenta Beppe Baresiego. W Anglii regularnie stawiał przed kamerami Steve'a Clarke'a i uchodziło mu to na sucho. We Włoszech wybuch skandal. - W Anglii mógł robić, co chce, ale tu są Włochy. Powinien okazać więcej szacunku dziennikarzom, kibicom i Lecce - mówił trener pokonanych Mario Beretta.

Niedzielny rywal Interu - Milan - pokonał w środę Regginę po golach Marco Borriello i Alexandre Pato, ale bez większego udziału sprowadzonych przed sezonem gwiazd. Andrij Szewczenko grał ostatnie pół godziny, a Ronaldinho przesiedział mecz na ławce rezerwowych. Kilka dni temu Brazylijczyk pierwszy raz w Milanie trafił na dywanik. Na początku września po meczu eliminacji MŚ z Boliwią 27-letni piłkarz poszedł do nocnego klubu w Rio de Janeiro. Świętowanie remisu zakończył w czwartek rano. Dwa dni później fatalnie zagrał w przegranym 0:2 meczu z Genuą. Wiceprezesowi Milanu Adriano Gallianiemu wytłumaczył, że wyszedł z imprezy o drugiej, a pół godziny później spał.