Kuszczak nawet nie na ławce

Wyspiarskie drużyny polskich bramkarzy brały we wtorek udział w 3. rundzie Carling Cup. Łukasz Fabiański zachował czyste konto, a jego Arsenal Londyn wygrał gładko z Sheffield United 6:0. W meczu Manchesteru United Tomasz Kuszczak nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Jego drużyna pokonała Middlesbrough 3:1.
Wojciech Szczęsny z zawodowym kontraktem w Arsenalu »

Zamiast Kuszczaka między słupkami bramki "Czerwonych Diabłów" stanął Anglik Ben Amos. Dla 18-latka dzisiejsze spotkanie jest debiutem w barwach klubu z Manchesteru. Jego zmiennikiem na mecz z Middlesbrough został Niemiec Ron Robert-Zieler, mistrz Europy U-19.

Nic nie wskazywało na to, że Kuszczak nie znajdzie się w składzie na mecz Carling Cup. Pod nieobecność kontuzjowanych Edwina Van der Sara i Bena Fostera polski bramkarz wydawał się być murowanym kandydatem do gry. Jego absencja dziwni podwójnie, gdyż Manchester wystawił we wtorek podstawowych zawodników, m.in. od początku spotkania na boisku pojawił się Cristiano Ronaldo (zdobył gola w 25. minucie).

Grając w rezerwowym składzie Arsenal bez problemu pokonał na Emirates Stadium występujący na co dzień w Championship klub Sheffield United 6:0. Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się 19-letni Carlos Vela, dwie bramki dołożył Nicklas Bendtner. Jedno trafienie zaliczył także szesnastolatek Jack Wilshere. Najstarszy wśród zawodników z Londynu Łukasz Fabiański grał przez 90 minut i nie miał zbyt dużo pracy - przeciwnicy oddali na jego bramkę przez cały mecz tylko jeden celny strzał.

W Pucharze Szkocji całe spotkanie rozegrał Artur Boruc. Jego Celtic odniósł pewne zwycięstwo 4:0 nad Livingston.

Dudek: Bójcie się Anglików »

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek » - reklama