Sport.pl

Hokeiści GKS-u Tychy z nowym trenerem i zwycięscy

Pięć lat na trenerskiej ławce jednej drużyny to się w polskim hokeju nie zdarza. - Trener był z nami kawał czasu. Przyznam, że czułem się trochę dziwnie, spoglądając dziś na naszą ławkę. Przyzwyczaiłem się, że trener Matczak był tam zawsze - mówił Krzysztof Majkowski, obrońca GKS-u.
W listopadzie 2003 roku Wojciech Matczak przejął zespół po Czechu Pavle Hulvie i prowadził go w kolejnych meczach aż do niedzieli.

- Zwalniałem już trenerów, ale tę decyzję podjąłem z największym trudem - przyznał Andrzej Skowroński, prezes tyskiego klubu. - Trenerowi Matczakowi należą się słowa uznania. Złote lata GKS-u to były jego lata. Życzyłbym jego następcy, żeby pracował z równie dużymi sukcesami - dodał Karol Pawlik, dyrektor klubu.

Matczak nie przyszedł na wtorkowe spotkanie z TKH Toruń, nie odbierał też telefonów. W poniedziałek wieczorem stwierdził krótko: - Mój mecz już się skończył.

Szkoleniowiec bardzo przeżył serię czterech porażek, które przesądziły o jego odejściu. Ci, którzy go widzieli po niedzielnej przegranej w Janowie, twierdzą, że to był stan przedzawałowy. - Tata został w domu. Nie chce rozmawiać o hokeju - mówił dziennikarzom Bartosz Matczak, syn szkoleniowca, który w poniedziałek ma wznowić treningi po operacji kolana.

- Nawet wtedy, gdy prosiłem trenera Matczaka, żeby wytrwał chociaż do końca rundy, wierzyłem, że zespół zaskoczy, zacznie wygrywać i wszystko pozostanie bez zmian - mówił Skowroński.

Matczak uchodził za trenera, który prowadził zespół po partnersku. Odpuszczał zawodnikom ciężkie treningi, gdy ci skarżyli się na obolałe mięśnie. - Nie potrafili tego docenić. Zmobilizowali się dopiero wtedy, gdy decyzja o odejściu trenera już zapadła. Trochę za późno. Nie pomogli mu - wzdychał prezes.

Tyszan poprowadził we wtorek do zwycięstwa Mieczysław Nahunko. Trener, którego nazwisko przekręcają nawet encyklopedie i uparcie podają "Nahuńko".

Działacze nie chcą przesądzać, czy to rozwiązanie tymczasowe. - Powiedzmy, że aktualne. Wszystko będzie zależało od wyników. Nie przemawia do mnie argument, że trener Nahunko był przez całe życie asystentem. Arek Sobecki też kiedyś był tylko rezerwowym, a teraz przecież trudno sobie wyobrazić zespół bez niego - mówił Skowroński.

- Umówiliśmy się, że pracuję spokojnie przez najbliższy miesiąc, a potem zastanowimy się, co dalej - wyjaśnił trener.

Nahunko rozpoczął pracę od totalnego przemeblowania składu. Nie ostała się żadna formacja ataku! - Nie było na co czekać - tłumaczył. - Bardziej od wygranej cieszę się z tego, że z tyłu zagraliśmy na zero i nie łapaliśmy tylu kar - dodał. - Na razie trudno powiedzieć, czy wychodzimy z dołka, bo też Toruń nie zmusił nas do wielkiego wysiłku - ocenił przytomnie Majkowski.

W klubie wszyscy powtarzają, że na zmiany na trenerskiej ławce najbardziej zapracowali sami hokeiści. Na razie zawodnicy nie doświadczyli kar finansowych. - Jeżeli wyniki się nie poprawią, na to też przyjdzie czas. To broń, które przysługuje każdemu pracodawcy - podkreślał prezes GKS-u.

Dodajmy, że Matczak formalnie wciąż jest pracownikiem klubu. - Tak będzie przynajmniej do końca miesiąca. A może jeszcze do nas wróci? - uśmiechał się Skowroński.

GKS Tychy TKH Toruń 4:0 (2:0, 2:0, 0:0)

Bramki: 1:0 Woźnica - Garbocz (5.), 2:0 Banachewicz - Bacul (12.), 3:0 Salamon - Bagiński (22.), 4:0 Parzyszek - Bacul (31.)

GKS: Sobecki; Śmiełowski - Gonera, Majkowski (2) - Mejka, Jakesz - Kotlorz (2); Banachewicz (2) - Parzyszek (2) - Bacul, Woźnica - Garbocz - Bagiński, Sarnik - Proszkiewicz - Salamon (2).

Kary: 10 - 14. Widzów: 300.

Zagłębie Sosnowiec - Stoczniowiec Gdańsk 1:3 (0:0, 0:0, 1:3)

Bramki: 0:1 Urbanowicz (51.), 1:1 Lezo (51.), 1:2 Kostecki (54.), 1:3 Hurtaj (60.).

Kary: 12-10. Widzów: 1200.

GKS Jastrzębie - Polonia Bytom 5:0 (0:0, 1:0, 4:0)

Bramki: 1:0 Wolf (25), 2:0 Lipina (53), 3:0 Zdrahal (55), 4:0 Zdrahal (57), 5:0 Zdrahal (60).

Kary: 12 - 30. Widzów: 1200.

Pozostałe wyniki: Wojas Podhale Nowy Targ - Akuna Naprzód Janów 11:2 (2:1, 4:0, 5:1), Comarch Cracovia Kraków - KH Sanok 3:0 (0:0, 3:0, 0:0)

1. Comarch Cracovia92235-21
2. Energa Stoczniowiec82136-16
3. Zagłębie81632-19
4. Naprzód Janów81528-31
5. Wojas Podhale81444-24
6. JKH GKS Jastrzębie81126-25
7. GKS Tychy8924-24
8. KH Sanok8824-28
9. TKH Nesta Toruń9617-37
10. Polonia Bytom816-47