Kokoszka w końcu zagra w Empoli?

- W ciągu tygodnia FIFA wyda wyrok w sprawie Adama. Nie wyobrażam sobie, by nie pozwoliła mu grać w Empoli - mówi sekretarz generalny włoskiego klubu Stefano Calistri
Mourinho nie daje zasnąć lwu i już jest na szczycie »

Pod koniec lipca 22-letni obrońca podpisał pięcioletni kontrakt z włoskim II-ligowcem. Do dziś nie rozegrał ani minuty w oficjalnym meczu, bo Wisła Kraków nie chce wydać Włochom certyfikatu zawodnika. Przedstawiciele mistrzów Polski uważają, że piłkarz bezprawnie zerwał kontrakt, i domagają się miliona euro odszkodowania.

Pod koniec maja Kokoszka złożył wniosek o rozwiązanie umowy na podstawie tzw. prawa Webstera (po trzech latach umowy piłkarz może ją wymówić pod warunkiem spłaty reszty zarobków). Wisła nie zgadza się z taką interpretacją i argumentuje, że pół roku temu obrońca podpisał aneks do starego kontraktu. Zdaniem działaczy Wisły oznacza to, że trzyletnia umowa obowiązuje od maja. Kokoszka był jednak pewny swego, nie stawił się na treningu po Euro i wyjechał z kraju.

W Krakowie zapewniają, że w sprawie Kokoszki z klubem nie kontaktował się ani agent zawodnika, ani Włosi. Wisła rozpoczęła postępowanie dyscyplinarne, ale do tej pory piłkarza nie ukarała. Poprosiła o opinię prawną Piłkarski Sąd Polubowny. - Włoska federacja wystąpiła do PZPN o wydanie certyfikatu Adama, ale my się na to nie zgodziliśmy. Z zawodnikiem nie mamy kontaktu od 30 czerwca - mówi Jacek Bednarz, dyrektor sportowy Wisły.

Pewne jest to, że Kokoszka w Wiśle już nie zagra. Zgodnie z "prawem Webstera" do sumy dwuletnich zarobków zawodnika trzeba dodać ekwiwalent za wyszkolenie i uwzględnić to, że gra w kadrze narodowej. Wychodzi kwota około 500 tys. euro.

- Gdyby Włosi byli pewni swego, pieniądze dawno byłyby na naszym koncie. Nic do tej pory nie wpłynęło. Nie było nawet pytania, ile trzeba zapłacić - twierdzi Bednarz. Nieoficjalnie cena wynosi co najmniej 1 mln euro. Włosi mają nadzieję, że po wyroku FIFA Wisła nie będzie miała wyjścia i odda certyfikat. Wyjścia awaryjnego, gdyby światowa federacja kazała Kokoszce wracać do Krakowa, nie mają.

Inter chce Maradonę a potem Aguero »