Drużyna toruńskiej Energi marzy o sensacji

Po zwycięskiej inauguracji nad CCC Polkowice przed podopiecznymi Elmedina Omanicia znacznie trudniejsze wyzwanie. Torunianki zmierzą się dzisiaj w Gdyni z wicemistrzem Polski, Lotosem.
Gdyby mecz rozgrywany był w hali "Spożywczaka" szanse torunianek na pokonanie Lotosu byłyby całkiem spore. Jednak na wyjeździe to gdynianki są zdecydowanym faworytem. Jednak jeśli można wygrać z ekipą prowadzoną przez Jacka Winnickiego, byłego drugiego trenera w Prokomie-Treflu Sopot, to właśnie dzisiaj.

Lotos przed rozpoczęciem sezonu doznał poważnych osłabień. Slobodanka Maksimović, Dominique Canty i Chamique Holdslcaw odeszły do największego konkurenta, Wisły/CanPack Kraków. Natomiast Patrycja Gulak i Natalia Waligórska wzmocniły toruńską Energę. Anna Breitreiner została koszykarką AZS PWSZ Gorzów i w pierwszej kolejce ze swoją nową drużyną pokonała zespół z Gdyni.

Podobnie jak w poprzednich sezonach gwiazdy z ligi WNBA wzmocnią Lotos dopiero w trakcie rozgrywek ligowych. Na razie o sile drużyny decyduje pięć zawodniczek: kadrowiczki Paulina Pawlak, Magdalena Leciejewska, Serbka Ivana Matović, Białorusinka Ekaterina Snitsyna i Chorwatka Emilijana Podrug. Podopieczne trenera Omanicia muszą także uważać na celne rzuty z dystansu młodej Olivii Tomiałowicz.

Energa do Gdyni jedzie w doskonałych nastrojach po wygranej z CCC Polkowice. - Nikt od nas nie oczekuje zwycięstwa z Lotosem. Jednak nie znaczy to, że jedziemy tam na wycieczkę. Wręcz przeciwnie, będziemy walczyły o wygraną. Nie mamy nic do stracenia - powiedziała skrzydłowa Energi Emilia Tłumak.

Być może pierwszy pojedynek z rywalkami toruński klub wygra jeszcze przed meczem. Oba zespoły robią wszystko aby w ich barwach grała utalentowana Ewelina Gala. Działacze z Gdyni twierdzą, że koszykarka zanim trafiła do Energi podpisała kontrakt z Lotosem. - Nie ma takiej możliwości. Gala jest zawodniczką Energi i wszystkie atuty są po naszej stronie. Mam nadzieję, że przed meczem Polski Związek Koszykówki zatwierdzi te zawodniczkę do gry w naszym klubie - mówi szef toruńskiego klubu, Maciej Krystek.