Sport.pl

Kręcina: Jestem dumny, że jestem piłkarskim betonem

PRZEGLĄD PRASY. - Jestem przedstawicielem piłkarskiego betonu i jestem z tego dumny - mówi kandydat na prezesa PZPN Zdzisław Kręcina w rozmowie z ?Dziennikiem?
Kręcina szefem PZPN, czyli jak beton wyciąga asa »

Kręcina jest murowanym kandydatem na objęcie fotela prezesa PZPN po Michale Listkiewiczu. Jego kontrkandydatami pozostają na razie Zbigniew Boniek i Grzegorz Lato, ale to Kręcina ma największe szanse na zwycięstwo. Na swojego następcę namaścił go obecny prezes. "Dziennik" zapytał Kręcinę o to, czy jest odpowiednim kandydatem na szefa związku.

Kandydat przyznał, że jest teraz lojalnym pracownikiem Michała Listkiewicza i się tego nie wstydzi, ale "potrafi podejmować decyzje samodzielnie, potrafi walnąć pięścią w stół i trzymać sprawy mocną ręką". Ale jest jeden warunek. Jego rola w PZPN musi się zmienić.

Kręcina przyznał też, że: "w pewnych aspektach jego program jest nowatorski i dość radykalny". Obecny sekretarz generalny związku 1 października przedstawi swoje postulaty szerszej publiczności. - Przekonacie się, że mam ciekawe pomysły - zapowiada.

Główny kandydat przedstawia również doświadczenie, które pozwoli mu dobrze zarządzać polską piłką: nie byłem w żadnej partii, skończyłem AWF, siedem lat pracowałem ze studentami w Katowicach. Zrobiłem doktorat związany z kształceniem kadr. Potrafię dobrać zespół, grałem w piłkę w Koszarawie Żywiec, jestem trenerem pierwszej klasy.

Kręcina mówi też, że jako pierwszy menedżer z Europy Wschodniej dostał licencję FIFA na organizację meczów. Ponadto pracował jako dyrektor browaru. Obecnie działa w komisji narodowych federacji piłkarskich. - Nie byłem tylko sędzią piłkarskim - zakończył.

Zbigniew Koźmiński zaprzeczył w poniedziałek, że Kręcina reprezentuje piłkarski beton. Sam zainteresowany jednak przytaknął. - Jeśli mówi pan o betonie z terenu to, który za paluszki i herbatę dba o to, aby piłka nożna w małych miejscowościach się rozwijała, to tak. Jestem przedstawicielem piłkarskiego betonu. I jestem z tego dumny - przyznaje Kręcina.

Koźmiński: Kręcina nie jest betonem z PZPN »