Sport.pl

Koszykarze Żubrów wygrywają w Katowicach

Koszykarze Żubrów Białystok na początek rozgrywek I ligi wygrali na wyjeździe 86:69 z beniaminkiem rozgrywek AZS-em Katowice
- Zarówno gry kontrolne przed sezonem, jak i skład zespołu z Katowic wskazują, że nie będzie to najsilniejsza drużyna w tych rozgrywkach - mówił przed meczem trener Żubrów, Marek Kubiak.

Przypuszczenia szkoleniowca sprawdziły się. Białostoczanie od początku dominowali na boisku, po pierwszej połowie mieli już 18 punktów przewagi.

- Zespół z Katowic nie ma typowego centra, więc pod koszem mieliśmy trochę łatwiej - opowiada Kubiak. - Tylko trzecią kwartę przegraliśmy, gdyż byliśmy uspokojeni wysokim prowadzeniem. Tak jak zakładaliśmy przed sezonem, dużo grała nasza młodzież. Kamil Zakrzewski w czwartej kwarcie w ogóle nie pojawił się na parkiecie, mniej minut zagrali też Marcin Krajewski i Brahima Konare.

Z tak słabym rywalem trener Kubiak mógł przećwiczyć różne ustawienia w składzie z młodzieżowcami (rocznik 1986 lub młodsi). W pierwszej piątce z młodzieżowców pojawił się rozgrywający Adam Bet. Zagrał również inny z młodych zawodników - Artur Busz, który do drużyny dołączył dopiero przed kilkoma dniami. W kadrze meczowej zabrakło tym samym miejsca dla Mirosława Wysockiego.

- Busz zaprezentował się poprawnie, trafił raz za trzy punkty - ocenia Kubiak. - W czwartej kwarcie wpuściłem na boisko nawet dwóch młodzieżowców - Mariusza Rapuchę i Busza. Mimo wysokiego zwycięstwa oczywiście nie obyło się bez błędów i nadal mamy nad czym pracować. Ten mecz nie pokazał naszej prawdziwej siły. Jeszcze trzeba poczekać kilka kolejek, aby się okazało, na co będzie nas stać w tym sezonie.



AZS AWF Katowice - Żubry Białystok 69:86

Kwarty: 11:21, 14:22, 26:19, 18:24.

Żubry: Zakrzewski 16 (3), Kujawa 14 (3), Misiewicz 13, Bet 1, Krajewski oraz Kulikowski 11, Brzozowski 11 (1), Jagoda 9, Rapucha 4, Busz 3 (1), Konare 2, Zabielski 2.