Judocy jadą do Bielska-Białej

Pięciu zawodników z naszego województwa wystartuje w mistrzostwach Polski seniorów i seniorek, które już w piątek rozpoczną się w Bielsku-Białej
Zaledwie dwójka z nich jest zawodnikami klubów z Warmii i Mazur. W kategorii +78 kg na macie stanie Marta Laszuk, zaś w kategorii 81 kg powalczy Kamil Kozłowski - oboje na co dzień trenują w olsztyńskiej Gwardii. Niestety, dla Kozłowskiego będą to ostatnie starty w barwach tego zespołu, ponieważ już od października przenosi się do Gdańska, gdzie rozpocznie naukę na tamtejszym AWF. Wychowanie fizyczne, z tym że w Warszawie, studiuje także Maciej Sarnecki, który z Olsztyna "uciekł" już dwa lata temu. Jego także nie zabraknie podczas mistrzostw Polski (waga do 100 kg). Na początku roku z Nipponu do Gwardii Opole przeniosły się Urszula Sadkowska i Emilia Rulka (kategoria +78 kg i open), choć w dalszym ciągu trenują pod okiem Aleksandra Wolskiego w stolicy Warmii i Mazur. Sadkowska, która niedawno wróciła z Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, jest jedną z faworytek zawodów na południu Polski (w ubiegłym roku zajęła drugie miejsce). Jednak zarówno Sadkowska, jak i Rulka dochodzą do siebie po kontuzjach. Pierwsza z nich ma przewlekły uraz ścięgna Achillesa, którego nabawiła się jeszcze przed olimpiadą. Jak zapowiadała wcześniej, zaraz po mistrzostwach podda się leczeniu. Z kolei Rulka dwa miesiące temu przechodziła zabieg kolana.

- Mamy szansę na podium - mówi Andrzej Grudziński, prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Judo. - Każdy z tych zawodników zdobywał laury w wielu imprezach, ale jeszcze w kategoriach młodzieżowych. Jednak mistrzostwa Polski są bardzo nieobliczalne i trudno tutaj cokolwiek rokować. Nieraz bywało, że ci teoretycznie słabsi judocy wygrywali ze znacznie mocniejszymi rywalami.

Pierwsze walki naszych reprezentantów rozpoczną się już w piątek, natomiast zmagania zakończą się w niedzielę. Losowanie poszczególnych pojedynków odbyło się wczoraj późnym wieczorem.