"Rozmowy oczyszczające" BMW z Kubicą. "Długo rozmawialiśmy"

Robert Kubica został wycofany z testów w Jerez z powodu infekcji zęba. Wcześniej, jeszcze na Monzy, Polak dwukrotnie uczestniczył w spotkaniach z zespołem, które miały oczyścić atmosferę
Zdaniem szefa BMW Sauber Mario Theissena te rozmowy przyniosły skutek. - Siadaliśmy z Robertem i długo rozmawialiśmy. Doniesienia o konflikcie między zespołem a kierowcą były wyolbrzymione - stwierdził Niemiec.

Przypomnijmy słowa Kubicy po wyścigu w Belgii: - Mam tylko nadzieję, że zespół zacznie też pracować trochę na moją korzyść, ponieważ ostatnie trzy-cztery miesiące chyba trochę przespaliśmy.

Kilka dni później, przed Grand Prix Włoch, Polak mówił: - W drugiej części sezonu moje priorytety i cele zespołu nieco się różniły. Czasami myślę, że to ja jestem szaleńcem, skoro cały czas chcę walczyć o mistrzostwo. Mam nadzieję, że mój zespół myśli podobnie i wierzę, że robi wszystko, co w ich mocy, żeby mi pomóc.

Jeśli nie otwarta złość, to przynajmniej nieukrywane rozgoryczenie można w tych słowach wyczuć.

- Robert był zawiedziony po wyścigu na Spa-Francorchamps i powiedział o tym kilka słów, które zostały przetworzone w dużo ostrzejsze artykuły prasowe - tłumaczy Theissen. - Mnie na Monzy spytano, czy mogę karać kierowców za takie komentarze. Odpowiedziałem, że nie mam w zwyczaju informować o szczegółach kontraktów. A dziennikarz napisał, że Theissen nie wyklucza kar!

- To pokazuje, że doniesienia o konflikcie są bezpodstawne. Oczywiście, mamy o czym rozmawiać z Robertem i dotyczy to formy samochodu. Nie rozwinęliśmy go tak bardzo, jak sobie zakładaliśmy. Często dyskutowaliśmy i będziemy o tym dyskutować z Robertem - stwierdził Theissen.

Szef BMW Sauber ze swoim najlepszym kierowcą dyskutuje teraz o szansach na tytuł, bo Kubica (64 pkt) jest w klasyfikacji mistrzostw świata trzeci za Lewisem Hamiltonem (McLaren, 78) i Felipe Massą (Ferrari, 77), a do końca pozostały jeszcze cztery wyścigi. I o przyszłym sezonie, bo zdaniem większości mediów Polak przedłużył kontrakt z BMW Sauber o rok, ale oficjalnego potwierdzenia wciąż nie ma, co może oznaczać, że negocjacje trwają.

Zniknął za to temat testów w Jerez, gdzie Kubica miał jeździć bolidem w czwartek i piątek - Polak do Hiszpanii nie poleciał z powodu infekcji zęba. Jego obowiązki przejął Nick Heidfeld.