Jak Don King załatwił Chińczykom walkę Gołoty

Andrzej Gołota będzie walczyć 7 listopada w chińskim Chengdu z dwumetrowym Rayem Austinem
Adamek i Cunningham powalczą w Polsce?

W Chengdu odbędzie się kongres WBC - przedsięwzięcie, które obstalował u Chińczyków promotor Don King podczas swojego pobytu na igrzyskach olimpijskich. Wieczór bokserski z udziałem m.in. Gołoty ma uświetnić próbę Kinga wejścia na wielki chiński rynek.

Początkowo 40-letni Polak miał walczyć z 37-letnim Shannonem Briggsem - takim jak on sam weteranem. Amerykanin jednak się wycofał. Kryska przyszła na kolejnego "emeryta" - 38-letniego Austina (24 zwycięstwa, 4 porażki, 4 remisy, 16 nokautów). Austin ma za sobą przegrany w drugiej rundzie pojedynek z Władimirem Kliczką o tytuł mistrza świata wersji IBF oraz remisy z uznanymi firmami: Sułtanem Ibragimowem i Larrym Donaldem.

Gołota (41 zwycięstw, 6 porażek, 1 remis, 33 nokauty) mówi, że chciałby jeszcze raz walczyć o tytuł mistrza świata, ale szanse na piąty taki pojedynek są malutkie. Ostatnio Gołota w Nowym Jorku musiał stoczyć wojnę na wyczerpanie z obiecującym Mikiem Mollo - młodym i dynamicznym Amerykaninem włoskiego pochodzenia.

Polak jest 7. w rankingu WBC, 6. w WBA i 9. w IBF. O tytuł WBC będą 11 października bić się Ukrainiec Witalij Kliczko z Nigeryjczykiem Samem Peterem, zaś 13 grudnia o pas WBO i IBF - młodszy brat Witalija Władimir Kliczko i Rosjanin Aleksander Powietkin. Obydwa pojedynki odbędą się w Niemczech, gdzie przesuwa się środek ciężkości w najwyższej kategorii. Mistrz WBA Rusłan Czagajew z Uzbekistanu - też zwykle walczy za Odrą - nie ma wyznaczonego przeciwnika.

Rafał Jackiewicz zdobył pas EBU