Propozycje pracy dla Lozano: Z Polski do Iranu?!

PRZEGLĄD PRASY. Odchodzę, ale nie ma żalu - mówi w wywiadzie dla ?Super Expressu? były już trener kadry siatkarzy Raul Lozano. Niewykluczone, że już wkrótce będzie trenował reprezentację... Iranu.
Ireneusz Mazur: Lozano zrobił dużo dobrego »

Raul Lozano mówi, że nie czuje się rozczarowany tym, że PZPS nie przedłużył z nim kontraktu. - Można się było spodziewać, że mecz z Belgią był moim ostatnim. A tak naprawdę to tuż po olimpiadzie czuło się, że to koniec. Odchodzę, ale nie mam żalu - mówi Argentyńczyk.

Lozano przyznaje, że ma oferty z Niemiec, Bułgarii, Hiszpanii, Iranu i Japonii, ale pod uwagę bierze raczej tylko te dwa ostatnie kraje. - Kusi mnie podjęcie nowego wyzwania. Z Hiszpanią już pracowałem, a Niemcy i Bułgaria przypominałyby mi to, co robiłem w Polsce. Może więc Iran lub Japonia? To byłoby coś całkiem nowego - zastanawia się Argentyńczyk.

Lozano uważa, że wywalczenie srebrnego medalu na mistrzostwach świata w 2006 roku wcale nie jest jego największym osiągnięciem z Polską kadrą. - Za największe osiągnięcie uważam to, że przez te cztery lata walczyliśmy jak równy z równym z najlepszymi zespołami na świecie. Cieszę się, że większość moich siatkarzy potrafiła utrzymać się na światowym poziomie - mówi.

Były już trener przyznaje, że były osoby, które bez względu na wyniki cały czas krytykowały decyzję i efekty jego pracy. - Dwóch, trzech byłych trenerów zaciekle mnie atakowało, ale głównym powodem ich frustracji było to, że nie mają pracy - mówi.

Zdaniem Argentyńczyka Polska ma wszystko, by utrzymać się przez lata w światowej czołówce. Przecież to tu odbędą się mistrzostwa świata w 2014 roku. Niby to odległa data, ale przygotować trzeba się już teraz.- Nie zaśpijcie, nie zepsujcie tego wszystkiego - przestrzega Lozano.

Mirosław Przedpełski: Nie mamy się czego wstydzić »