Kręcina szefem PZPN, czyli jak beton wyciąga asa

Zdzisław Kręcina, zaufany człowiek Michała Listkiewicza, ma zostać nowym prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej. Sam Listkiewicz nie będzie kandydował w wyborach - dowiedziała się ?Gazeta Wyborcza?
Listkiewicz: Nie ma ultimatum dla Beenhakkera »

Kręcina pełni funkcję sekretarza generalnego PZPN. Popierają go Listkiewicz i wiceprezes Eugeniusz Kolator. Od lat pozostawał w ich cieniu, a w ostatnich dniach stał się ich czarnym koniem w wyścigu o stanowisko prezesa. W wewnętrznych rozgrywkach zdystansował nawet Grzegorza Latę, który do niedawna był głównym faworytem wyborów.

- Kręcina całe lata współpracował z Listkiewiczem oraz Kolatorem i był bardzo lojalny - tłumaczy jeden z naszych rozmówców. - Ma ich poparcie, co dla dużej części środowiska piłkarskiego jest kluczowe. Poza tym Kręcina zna układy w PZPN i wojewódzkich związkach piłkarskich. Będzie reklamowany jako wieloletni, doświadczony pracownik związku znający się na finansach. Jako jedyny Polak ma certyfikat FIFA do spraw organizacji imprez międzynarodowych.

Kręcinę poprą w głosowaniu przedstawiciele wojewódzkich związków piłki nożnej. 30 października podczas walnego zgromadzenia, które wybierze nowego prezesa, delegaci z regionu będą mieli ponad połowę głosów. W walnym weźmie udział 116 delegatów, a tzw. "teren" będzie reprezentowało 60 przedstawicieli z 16 wojewódzkich związków. Aby zostać prezesem, wystarczy tylko ich poparcie.

Do 30 września związki wojewódzkie oraz kluby ekstraklasy i pierwszej ligi mają przesłać do PZPN nazwiska kandydatów. Spośród nich wybrany zostanie prezes. Konkurentami Kręciny będą: Grzegorz Lato, Tomasz Jagodziński, Ryszard Czarnecki i Janusz Jesionek. Żaden z nich nie ma szans u delegatów z "terenu".

Wtorkowy "Przegląd Sportowy" napisał, że w wyborach chce wystartować Zbigniew Boniek. - Boniek chce rządzić - powiedział nam wczoraj jeden z wpływowych działaczy PZPN. - Dlatego sprzedał swoje udziały w Widzewie. Od jakiegoś czasu zaczął zabiegać o głosy.

- Tak, dzwonił do mnie ostatnio. Rozmawialiśmy chyba dwa razy - przyznaje Edward Potok, prezes Łódzkiego Związku Piłki Nożnej i członek zarządu PZPN.

Bońka poparłby minister sportu Mirosław Drzewiecki. - To byłby bardzo dobry prezes. Menedżer, do tego znany na świecie. Na pewno prestiż związku by się podniósł - opowiada "Gazecie" jeden ze współpracowników ministra. - Ale zdajemy sobie sprawę, że Bońka nie lubią działacze, czyli tzw. beton. A to przecież oni będą głosować.

- Boniek nie ma żadnych szans - twierdzi delegat, który będzie reprezentował jeden z wojewódzkich związków. - Delegaci dobrze pamiętają, że jeszcze kilka lat temu Boniek chciał zlikwidować wojewódzkie związki i obrażał ich, mówiąc, że na prowincji nawet laptopów nie potrafią obsługiwać.

- Boniek zbyt późno włączył się do rywalizacji - twierdzi szef jednego z klubów. - Przecież inni prowadzili kampanię od wielu miesięcy, a on zgłasza się do rywalizacji, w momencie gdy lista kandydatów jest już zamykana. Wiem, że wojewódzkie związki zagłosują za Kręciną, i dziś to on jest zdecydowanym faworytem.

Dziś w Warszawie Ekstraklasa SA organizuje spotkanie z kandydatami na prezesa. Na spotkaniu z przedstawicielami klubów zjawi się na pewno czterech kandydatów - Lato, Jagodziński, Czarnecki i Jesionek. Każdy z nich będzie miał dziesięć minut na przedstawienie programu, a przez kolejne dziesięć minut będzie odpowiadał na pytania.

- Nie będzie Kręciny? Musi być wyjątkowo pewny swojej pozycji - mówi nasz informator.

Jest przesądzone, że w wyborach nie wystartuje Michał Listkiewicz. Nawet nie wiadomo, czy będzie delegatem na zjazd. Listkiewicz ma po wyborach zostać koordynatorem do spraw Euro 2012 i zająć się współpracą z UEFA.

Zdzisław Kręcina nie odbierał wczoraj telefonów.

We wtorek wieczorem w programie "Fakty po faktach" Zbigniew Boniek powiedział w TVN 24: Jeśli Kręcina wystartuje, ja nie będę kandydował. Za dobrze go znam i za bardzo lubię.

Łukasz Sosin w kadrze Beenhakkera? »

Kto wybierze prezesa PZPN

126 delegatów

60 - reprezentanci wojewódzkich związków piłki nożnej. Liczba delegatów zależy od liczby zarejestrowanych klubów w regionie, np. Górny Śląsk, Dolny Śląsk i Małopolska będą miały po pięciu delegatów, Lubuskie i Podlasie - po 2

32 - przedstawiciele klubów Ekstraklasy. Każdy klub wystawi dwóch delegatów

18 - przedstawiciele klubów I ligi. Z każdego jeden delegat

2 - przedstawiciele trenerów

2 - delegaci środowiska sędziowskiego

1 - futsal

1 - futbol kobiecy

Arboleda: Chcę grać dla Polski »