Listkiewicz zapowiada złotą polską jesień

PRZEGLĄD PRASY. - Jestem pewny zwycięstwa, bo nawet Zbyszek Boniek tak twierdzi. Powiedział, że wygramy bo tam nawet on jako trener wygrał - mówi w dzienniku ?Polska? prezes PZPN Michał Listkiewicz.
Beenhakker: Brudna gra wokół kadry »

W wywiadzie Listkiewicz po raz kolejny potwierdził, że pozycja Leo Beenhakkera jak szkoleniowca jest niezagrożona, ale styl gry w meczu ze Słowenia mu się nie podobał. - Choć nie znam się na szkoleniu, wiadomo, że u siebie ze Słowenią trzeba grać mocno ofensywnie, a nie tylko jednym napastnikiem. Oczywiście bez przesady. Bo pamiętamy, że Wojtek Łazarek wystawił kiedyś przeciw Cyprowi aż pięciu napastników i skończyło się to blamażem 0:0 -powiedział.

Według prezesa poradzimy sobie z San Marino, a na mecze październikowe powołania dostanie Sosin, Wichniarek i trzej zawieszeni piłkarze. - Jak dwa lata temu będziemy mieć w październiku złotą polską jesień - stwierdził.

Na pytanie o to czy wystartuje w październikowych wyborach na prezesa PZPN nie odpowiada jednoznacznie. - Jest w Polsce przecież tylu mądrych ludzi, którzy mogą doprowadzić polską piłkę do większych niż ja sukcesów. Odniosę to do mojego sędziowania w finale mundialu w 1990 r. Gotowy byłem przyjąć zakład z każdym o skrzynkę najlepszego bordeaux, kto dostąpiłby takiego zaszczytu. minęło już od tego czasu 18 lat, a powiem tylko, że gdy wino ma lat 50, to już jest nie do wypicia - zakończył.

Furtok proponuje atak na San Marino »

Więcej o: