Pellizotti: Chcę wygrać TDP

W grupie Liquigas-Gaspol na trasie Tour de Pologne pojawi się między innymi Franco Pellizotti, który na tegorocznym wyścigu Giro d'Italia do końca walczył o pierwszą trójkę klasyfikacji generalnej.
Do miejsca na podium w Mediolanie zabrakło zaledwie dwóch sekund. Lider ekipy Liquigas cztery dni jechał w różowej koszulce lidera i wygrał najtrudniejszą w wyścigu jazdę na czas, rozegraną na słynnym podjeździe pod Plan de Corones. Pellizotti nie miał sobie równych na w większości szutrowej trasie, której nachylenie dochodzi miejscami do 24%. Oto co mówi Pellizotti przed startem Tour de Pologne w rozmowie z Adamem Proboszem, rzecznikiem ds. sportu firmy Gaspol.

Byłeś bardzo rozczarowany po tym jak do podium Giro zabrakło Ci tylko dwóch sekund?

Franco Pellizotti: - Przede wszystkim jestem zadowolony z tego jak pojechałem w tym wyścigu. Przez trzy dni miałem na sobie koszulkę lidera i wygrałem bardzo trudny etap. Zrobiłem wszystko co mogłem, żeby osiągnąć dobry wynik. Zaraz po zakończeniu wyścigu, kiedy zobaczyłem że zabrakło mi zaledwie dwóch sekund, poczułem oczywiście niedosyt. Jednak teraz już się z tym pogodziłem

Który etap był dla ciebie najtrudniejszy?

- Piętnasty, kończący się podjazdem pod Passo Fedaia w Dolomitach. Niezwykle ciężki był także dwudziesty etap, na którym były trzy wspinaczki - Gavia, Mortirolo i Aprica. Trzeba było dać z siebie naprawdę wszystko.

W 2002 roku wygrałeś etap Tour de Pologne. Przyjedziesz we wrześniu do Polski by powalczyć o zwycięstwo w Tour de Pologne?

- Tak, moim celem będzie wygranie wyścigu.

Nowym kolarzem w ekipie Liquigas jest młody polski zawodnik Maciej Bodnar. Jak oceniasz jego pracę i szanse na sukcesy w zawodowym peletonie?

- Zrobił na wszystkich pozytywne wrażenie i myślę, że jeśli będzie dalej tak ciężko pracował, to może osiągnąć sukcesy. Ma potencjał by stawać się coraz lepszym zawodnikiem.