Co Kołecki i Korzeniowski mają wspólnego ze skokami?

Polscy skoczkowie w tym sezonie współpracują z psychologiem Kamilem Wódką. - Często oglądamy filmy, które pokazują, jak zostać wielkim sportowcem - mówi Maciej Kot, najlepszy Polak w letnim Grand Prix.
Wódka współpracował już ze skoczkami cztery lata temu, a także z piłkarzami Cracovii, szczypiornistami z Jeleniej Góry, narciarkami i kajakarzami górskimi. Teraz znów wrócił do skoczków. - Praca z Kamilem już przynosi efekty, ale mam nadzieję, że najbardziej będzie je widać w sezonie zimowym - twierdzi Marcin Bachleda.

Skoczkowie spotykają się z Wódką w grupach lub indywidualnie. Dużo rozmawiają, oglądają też pokazy multimedialne i filmy. - To ma nam dodać pewności siebie i ułatwić rozluźnianie - tłumacz Kot. - Jak siedziałem na belce, to nie stresowałem się tym, że muszę utrzymać trzecie miejsce z pierwszej serii. Po prostu miałem oddać dobry skok i tak było.

Wódka polskim skoczkom pokazuje filmy, których bohaterami są znakomici polscy sportowcy. - Oglądaliśmy historię karier Marka Piotrowskiego, Szymona Kołeckiego i Roberta Korzeniowskiego - zdradza Kot. - Ich wytrwałość w dążeniu do celu dała mi do myślenia.