Trenerem Górnika Zabrze na razie Marcin Bochynek

Koniec misji Ryszarda Wieczorka w Zabrzu. Niezadowolony z ostatnich wyników drużyny zarząd klubu rozwiązał umowę z trenerem Wieczorkiem. Tymczasowo zastąpił go Marcin Bochynek.

Polecamy: Marcin Brosz trenerem Górnika?



Niespodzianki nie było - zgodnie z wcześniejszymi spekulacjami Górnik wydał we wtorek po południu komunikat, w którym oświadczono, że z dniem 1 września na zasadzie porozumienia stron została rozwiązana umowa trenera Ryszarda Wieczorka z klubem. W podobny sposób rozstano się z dotychczasowym trenerem bramkarzy Piotrem Wojdygą.

- Może za kilka dni coś powiem, teraz nie chcę nic komentować - uciął Wieczorek, który po południu był jeszcze na stadionie Górnika. Nieco bardziej rozmowny był Wojdyga. - Takie jest życie trenera. Życzę Górnikowi, żeby się odblokował i jestem pewien, że już w najbliższym czasie to nastąpi - przekonywał.

Przyczyną rozstania z Wieczorkiem były słabe wyniki zespołu. W czterech meczach tego sezonu Górnik nie strzelił żadnej bramki, wywalczył tylko jeden punkt i zamyka ligową tabelę. W niedzielnym meczu zabrzanie na własnym stadionie w beznadziejnym stylu przegrali z Legią aż 0:3.

Przypomnijmy, że 46-letni Wieczorek pracował w Górniku od lipca 2007 roku. W poprzednim sezonie doprowadził drużynę do ósmego miejsca w lidze. Przed startem obecnych rozgrywek podpisał nowy dwuletni kontrakt. Drużynie pod jego wodzą Allianz, właściciel Górnika, postawił za cel zajęcie piątego miejsca na koniec sezonu 2008/2009.

- Mam swoją prywatną teorię, dlaczego początek sezonu jest taki słaby, ale zachowam ją dla siebie - krótko skomentował ostatnie wydarzenia Ryszard Szuster, prezes Górnika. - Nie chcę krytykować trenera. Pracował ciężko, włożył w to wszystko dużo wysiłku. Może coś nie zaiskrzyło w zespole? W każdym razie sparingi - oprócz tego ze Śląskiem Wrocław - nie wskazywały na to, że może być aż tak źle. Poza tym zespół został przecież solidnie wzmocniony - przypominał Krzysztof Hetmański, dyrektor sportowy Górnika. Dodajmy, że spekulacje o zmianach w klubie dotyczyły także samego Hetmańskiego, który odpowiedzialny jest za politykę transferową. - Jeżeli na koniec sezonu nie zdobędziemy piątego miejsca, to sam podam się do dymisji - oświadczył dyrektor.

Klub nie zdecydował jeszcze, kto będzie następcą Wieczorka. Tymczasowo obowiązki trenera powierzono Marcinowi Bochynkowi. Razem z Markiem Piotrowiczem, Markiem Kostrzewą i Jerzym Machnikiem poprowadził wczorajszy trening Górnika. Ostatnich zmian w klubie doświadczony szkoleniowiec nie chciał oceniać.

66-letni Bochynek pełni w klubie funkcję koordynatora ds. szkolenia młodzieży. Poza pracą z młodymi piłkarzami zajmuje się też skautingiem, czyli poszukiwaniem utalentowanych zawodników. To on był ostatnim trenerem, który wywalczył z Górnikiem tytuł mistrza Polski (w sezonie 1987/1988).

Kto na stałe przejmie obowiązki trenera? Szuster odsyłał dziennikarzy do treści komunikatu klubu, gdzie napisano: "Zarząd Górnik Zabrze S.S.A. prowadzi intensywne rozmowy z kandydatami na funkcję I trenera drużyny, a jego nazwisko zostanie podane do wiadomości publicznej w najbliższym czasie".

Bardziej precyzyjny był Hetmański. - Prowadzimy rozmowy z trzema-czterema kandydatami. To polscy trenerzy, bo bardzo ważna na początku pracy nowego szkoleniowca będzie dobra komunikacja z piłkarzami - mówił wczoraj dyrektor. Spekuluje się, że następcą Wieczorka może zostać ktoś z grupy Henryk Kasperczak, Marcin Brosz, Marek Chojnacki. Nikt nie wyklucza też jednak, że Bochynek może pracować w roli pierwszego trenera nawet do zakończenia rundy jesiennej.

Najbliższy mecz Górnik rozegra w czwartek z Ruchem w Chorzowie w ramach pierwszej kolejki Pucharu Ekstraklasy.

Polecamy: Górnik z kretesem przegrywa z Legią