Kolejna mistrzyni za burtą US Open

Na kortach Flushing Meadows w Nowym Jorku nie gra już rakieta numer "1" w żeńskim tenisa, Ana Ivanović. Z turniejem pożegnała się także mistrzyni US Open sprzed czterech lat, rozstawiona z "trójką" Rosjanka Swietłana Kuzniecowa. Dziś gra także Agnieszka Radwańska. Relację na żywo można śledzić na Sport.pl
Jans i Rosolska w 1/8 finału US Open

Pogromczynią rosyjskiej gwiazdy okazała się Słowenka Katarina Srebotnik, która po trzysetowym pojedynku pokonała swoja bardziej utytułowaną rywalkę 6:3, 6:7 (1-7), 6:3. Kuzniecowa od pierwszych minut spotkania nie była w stanie złapać swojego rytmu gry a inicjatywa przez całą pierwszą partię należała do Słowenki. Świetnie funkcjonowało przede wszystkim podanie Srebotnik.

- Katarina świetnie serwowała. Posłała na moją stronę wiele asów - komplementowała na pomeczowej konferencji prasowej przeciwniczkę Rosjanka - W tym elemencie była na pewno ode mnie lepsza. Starałam się, bardzo chciałam wygrać, zwłaszcza, że ten turniej jest dla mnie szczególny. Nie dałam rady.

Przed turniejem szanse na końcowe zwycięstwo Kuzniecowej oceniano jednak niezbyt wysoko. Rosyjska tenisistka ma za sobą średni sezon, w którym brakowało znaczących zwycięstw. Dużo był także zaskakujących porażek. Jak chociażby ta podczas styczniowego Australian Open, kiedy musiała uznać wyższość Agnieszki Radwańskiej. W Nowym Jorku otwarcie przyznawała, że trudno jest jej znaleźć w sobie dawną motywację. - Jestem otwartą osobą, niczego nie ukrywam i szczerze mówię, jak jest. Ciężko mi się trenuje, tenis to wcale nie taka prosta gra a szukanie inspiracji do jeszcze większych i cięższych poświęceń, to spore wyzwanie.

Z turniejem pożegnała się także inna była mistrzyni. Swój mecz z Francuską Marion Bartoli przegrała triumfatorka US Open z roku 1998, Lindsay Davenport. Amerykanka to cień zawodniczki, która na przełomie XX/XXI w. wspólnie ze Szwajcarką Martiną Hingis rządziła kobiecym tenisem. Po licznych kontuzjach i przerwie na macierzyństwo, wróciła do gry, ale szanse na odzyskanie dawnej formy są już nikłe. Davenport, którą w maju gościliśmy w Polsce w trakcie pokazowego turnieju na kortach Warszawianki, coraz częściej wspomina, że być może po zakończeniu tego roku ostatecznie zakończy karierę.

Już dziś ok. godziny 17.00 czasu polskiego na kort wyjdzie Agnieszka Radwańska, która w trzeciej rundzie zagra ze Słowaczką Dominiką Cibulkową. Mecz prawdopodobnie pokaże Eurosport. Relację można także śledzić na Sport.pl.

Seles wśród kandydatów do tenisowej "Galerii Sław"

Wyniki meczów 2. rundy:

Marion Bartoli (Francja, 12) - Lindsay Davenport (USA, 23) 6:1, 7:6 (7-3)

Patty Schnyder (Szwajcaria, 15) - Magdalena Rybarikova (Słowacja) 7:6 (7-4), 6:4

Caroline Wozniacki (Dania, 21) - Wiktoria Azarenka (Białoruś, 14) 6:4, 6:4

Sybille Bammer (Austria, 29) - Tatiana Perebijnis (Ukraina) 6:3, 6:0

Jelena Janković (Serbia, 2) - Jie Zheng (Chiny) 7:5, 7:5

Katarina Srebotnik (Słowenia) - Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 3) 6:3, 6:7 (1-7)

6:3 Jelena Dementiewa (Rosja, 5) - Anne Keothavong (W.Brytania) 6:3, 6:4

Na Li (Chiny) - Jekaterina Makarowa (Rosja) 6:1, 4:6, 6:2