Awans piłkarzy Górnika i Motoru

W środę rozegrano I rundę Pucharu Polski. Zarówno Górnika Łęczna, jak i lubelski Motor bez problemów awansowały dalej. Pierwsi pokonali Tura Turek 5:1, a drudzy występującą w Młodej Ekstraklasie stołeczną Legię 3:0.
Łęcznianie efektownie powitali nową prezes klubu Grażynę Łojko. Była szefowa Perły Browarów Lubelskich zastąpiła na tym stanowisku Mariana Bulaka, który zrezygnował z tej funkcji. Na stadionie Górnika spotkały się drużyny na co dzień rywalizujące ze sobą w I lidze. W meczu z Turem szkoleniowiec Górnika Krzysztof Chrobak wystawił kilku piłkarzy, którzy nie mają wielkich szans na regularne występy, m. in. Krzysztofa Żukowskiego czy Kamila Stachyrę. Po kontuzji do gry wrócił Wojciech Musuła, a po pauzie za czerwoną kartkę Paweł Tomczyk.

Już po pierwszej połowie było jasne, kto zagra w II rundzie. W 5. minucie gry z rzutu wolnego uderzył Sławomir Mazurkiewicz, a błąd bramkarza gości Sławomira Janickiego wykorzystał Grzegorz Szymanek. 15 minut później dośrodkowanie Krzysztofa Kazimierczaka ponownie skutecznie wykończył Szymanek, zdobywając drugiego gola głową. W 29. minucie na 3:0 precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego podwyższył Musuła. Po przerwie kolejne bramki uzyskali Stachyra i Janusz Surdykowski, którzy pokonali Janickiego po indywidualnych akcjach.

Honorowego gola dla zespołu Tura zdobył z rzutu karnego David Topolski, który zmusił do kapitulacji... Dawida Sołdeckiego. Pomocnik łęcznian wszedł do bramki w miejsce Żukowskiego, który za sprokurowanie "jedenastki" został usunięty z boiska, a trener Chrobak wykorzystał wcześniej wszystkie zmiany.

Ostatecznie wyjaśniła się też przyszłość Przemysława Kuliga, który rozwiązał kontrakt z klubem z Łęcznej i w dalszym ciągu będzie występować w Cracovii. Wszystko wskazuje na to, że kolejnym graczem, który zmieni barwy klubowe, będzie Jakub Grzegorzewski. Interesuje się nim ŁKS Łódź.

Górnik Ł. 5 (3)

Szymanek (5., 20.), Musuła (29.), Stachyra (67.), Surdykowski (88.)

Tur 1 (0)

Topolski (84., k.)

Górnik: Żukowski CZ - Tomczyk, Rafalski, Mazurkiewicz, Musuła (67. Stafaniuk) - Stachyra, Sołdecki, Bugała, Kazimierczak (46. Truszkowski Ż) - Surdykowski, Szymanek (46. Nakoulma)

Tur: Janicki - Madera, Kiczyński, Topolski, Adamski (30. Pruchnik) - Kubowicz, Skokowski (75. Derbich), Lipiński, Różycki (73. Bieniek) - Łagiewka, Sędziak

Sędziował: Grzegorz Stęchły (Jarosław)

Widzów: 1000

Na luzie

Pierwszoligowcy z Motoru też pewnie awansowali do kolejnej rundy. Zespół trenera Ryszarda Kuźmy pokonał w stolicy grającą w Młodej Ekstraklasie drużynę Legii. Tym razem na stadionie przy ul. Łazienkowskiej szanse otrzymali ci gracze Motoru, którzy rzadziej występują w ligowych spotkaniach. Mimo to lublinianie zdecydowanie dominowali na boisku. Duży wpływ na losy spotkania miało prowadzenie szybko uzyskane przez Motor. Już w 10. minucie gola strzelił Piotr Kamiński. Na 2:0 podwyższył dwadzieścia minut później Marcin Popławski. Wynik meczu na ustalił tuż po przerwie Paweł Kowalczyk. - Wprawdzie młodzież gospodarzy ambitnie walczyła do końca, ale nie była w stanie nic zrobić - podsumował Andrzej Szwabe, rzecznik prasowy Motoru. - Drużyna lubelska grała bardzo spokojnie i wykazała zdecydowanie większą dojrzałość.

Legia ME 0

Motor 3 (2)

Kamiński (10.), Popławski (39.), Kowalczyk (49.)

Motor: Przygoda - Falisiewicz Ż, Ptaszyński, Bożyk, Lenart - Rafał Król (46. Żmuda), Lipecki (46. Iwanicki Ż) - Popławski, (66. Pacholarz), Kamiński, Kowalczyk.

Sędziował: Michał Zając (Śląski ZPN)