Beata Mikołajczyk: Wszędzie chodzę z moim medalem

- To czas radości dla mnie - mówi wicemistrzyni olimpijska z Pekinu w K-2 Beata Mikołajczyk. Bydgoska kajakarka świętuje w swym rodzinnym mieście swój, największy dotychczas, życiowy sukces.


Wojciech Borakiewicz: Jak ciężki jest ten srebrny medal, jaki przywiozła pani z Pekinu?

Beata Mikołajczyk: Nie wiem, nie ważyłam, ale ciężki specjalnie nie jest. Chyba, żeby policzyć wysiłek, jaki wspólnie włożyliśmy w jego zdobycie. Wtedy na pewno ciążyłby na szyi znacznie bardziej. To już jednak za mną. Cieszę się ogromnie z tego osiągnięcia, więc medal waży teraz tylko tyle, ile jest w nim srebra. A ten ciężar nie zawadza.

Czy jest już specjalne miejsce w domu, żeby go powiesić?

- Miejsce się znajdzie, ale ciągle go noszę ze sobą i pokazuję. We wtorek byłam u mamy w pracy, żeby mogły zobaczyć go koleżanki. W środę zrobiłam to samo u taty. To miłe, że bliscy i znajomi się cieszą z mojego sukcesu. Spotykam się z nimi i dzwonią do mnie. Telefon jest niemal cały czas w użyciu, a ja tylko ciągle ładuję i wymieniam baterie. W domu wszystkie rzeczy z Pekinu jeszcze leżą nierozpakowane, prawdziwy sajgon mam, ale z czasem sytuacja dojdzie do normy, bo teraz to prawdziwe szaleństwo.

Ale z pewnością to bardzo miłe szaleństwo, a przecież niewiele brakowało, żeby można się było cieszyć z dwóch medali, bo do brązowego w kajakowej czwórce brakowało tysięcznych części sekundy.

- Bardzo przeżyłam to czwarte miejsce w K-4. Chyba dlatego, że bardziej liczyłam na medal w tej osadzie niż w dwójce. Od szlakowej w osadzie zależy najwięcej, więc czułam się odpowiedzialna bardziej niż koleżanki za przegrany brąz o ten ułamek sekundy. Następnego dnia była już jednak biała karta, którą zapisaliśmy tym srebrem.

Jakie są pani najbliższe plany?

- Wyspać się... Żartuję, ale snu też teraz brak. Kiedy się już zakończy świętowanie, czas znowu na treningową pracę i studia w Wyższej Szkole Gospodarki.







Beata Mikołajczyk

Ma 23 lata. Zawodniczka UKS Kopernik. Zdobyła srebrny medal na olimpiadzie w K2. Jest srebrną i brązową medalistką mistrzostw świata juniorów w jedynce z 2003 r. oraz młodzieżową mistrzynią Europy (2005) i mistrzynią Europy seniorek (2006) także w K1