Zawiedzione nadzieje w Pekinie



Mimo, że m.in. siatkarze i kajakarze byli kandydatami do olimpijskich medali, to jednak żaden ze sportowców, związanych z Olsztynem, nie wrócił do domu z krążkami.



Kacper Kozłowski

Zawodnik AZS UWM Olsztyn, miał wystartować w sztafecie 4x400 m. wraz z Danielem Dąbrowskim, Piotrem Kędzią i Piotrem Klimczakiem. Ostatecznie zamiast Dąbrowskiego i Kozłowskiego w sztafecie wystąpili Rafał Wieruszewski i Marek Plawgo. Polacy w pierwszym biegu zajęli piąte miejsce. Z czasem 3.00,74 zajęli ósme miejsce w kwalifikacjach. W finale zawiedli - choć pobiegli szybciej (3.00,32), wystarczyło to tylko na zajęli siódmego miejsca.



Tomasz Mendelski

27-letni kajakarz Olsztyńskiego Klubu Sportowego startował w wyścigu K-4 na 1000 metrów wraz z Pawłem Baumannem, Markiem Twardowskim i Adamem Wysockim. W wyścigu eliminacyjnym Polacy zajęli trzecie miejsce, za Słowakami i Włochami. W finale z wynikiem 2.59,505 uplasowali się dopiero na szóstym miejscu.

Wpływ na wyniki mogła mieć również poważna kontuzja olsztyńskiego zawodnika - złamane żebro uniemożliwiło mu start w wyścigu dwójek K-2 500 m razem z Adamem Wysockim. Zamiast niego w kajaku wypłynął Marek Twardowski. - Nie udało się nam zdobyć medalu, ale nie mamy sobie nic do zarzucenia - powiedział olsztyński zawodnik po zawodach. - Trzeba jednak coś zmienić, bo na mistrzostwach świata zawsze jesteśmy przygotowani wyśmienicie, ale kiedy nadchodzą najważniejsze starty w igrzyskach, ta forma gdzieś nam umyka. Kiedy przekroczyliśmy metę i wiedziałem, że nie zdobyłem medalu, myślałem, że to mój koniec. To jednak szybko minęło, a teraz w głowie mam tylko jeden cel. Wrócić do kraju, wyleczyć kontuzję i zrobić wszystko, by na kolejnej olimpiadzie stanąć na podium.



Patryk Piasecki

22-letni żeglarz to od niedawna zawodnik AZS UWM Olsztyn (wcześniej występował w klubie z Mrągowa). Wraz z Kacprem Ziemińskim z CHKZ-u Chojnice reprezentował Polskę w żeglarskiej klasie 470. Po jedenastu wyścigach zajmowali w klasyfikacji dopiero 19 miejsce i nie zakwalifikowali się do wyścigu finałowego.



Rafał Szukiel

32-letni zawodnik AZS UWM na olimpiadzie startował w kasie Finn. Po dwóch pierwszych wyścigach (zajął w nich odpowiednio drugie i trzecie miejsce) znajdował się na fotelu lidera. Ostatecznie po ośmiu wyścigach, kiedy zakończyły się regaty flotowe, olsztyński zawodnik zajmował dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. W wyścigu medalowym żeglarz był dziewiąty. - Miejsce w pierwszej dziesiątce to bardzo dobry rezultat, zwłaszcza, że do medali było na pewno dwunastu kandydatów - pisał Rafał Szukiel na stronie internetowej Warmińsko - Mazurskiego Związku Żeglarskiego. - Każdy z nich mógł stanąć na podium, a co dopiero zająć miejsce w pierwszej ,,dziesiątce".



Paweł Zagumny i Marcin Możdżonek

W reprezentacji Raula Lozano na igrzyska znaleźli się dwaj siatkarze AZS-u Olsztyn - Paweł Zagumny oraz Marcin Możdżonek. Uznanie w oczach trenera znalazł również Łukasz Kadziewicz, urodzony w Dobrym Mieście, wychowanek akademików.

Nasza reprezentacja była jednym z faworytów igrzysk. Wicemistrzowie świata sprzed dwóch lat słabo wypadli na rozgrywanych rok temu Mistrzostwach Europy, a w Pekinie mieli odbudować zaufanie u swoich kibiców. Podobnie jak piłkarze ręczni, siatkarze odpadli jednak już w ćwierćfinale.

Początek wydawał się obiecujący. Biało - czerwoni znaleźli się w jednej grupie z Serbią, Rosją, Niemcami, Brazylią i Egiptem. Wygrali: 3:0 z Niemcami, 3:1 z Serbią, 3:2 z Rosją i 3:0 z Egiptem. Przegrali jedynie z Brazylią 0:3.

Niestety, w meczu o półfinał przegrali 2:3 z Włochami. W tie-breaku Polacy przegrali 15:17.

- Siatkarze mają prawo być rozgoryczeni, straszliwie rozgoryczeni, ale powinni być spokojni, że zrobili wszystko, co mogli - mówi Raul Lozano, trener Polaków w wywiadzie dla gazeta.pl. - . Przecież dali z siebie wszystko co mieli najlepszego. Pracowali wspaniale. Nie mogę mieć do nich najmniejszych pretensji. Byliśmy drużyną, która zasłużyła na awans, ale przegrała. Zawodnicy mogą wracać do kraju z podniesionymi głowami.

Paweł Zagumny z AZS-u Olsztyn został uznany najlepszym rozgrywającym turnieju. Nagrody trafiły również do dwóch innych polskich zawodników - Sebastian Świderski został najlepszym atakującym, a Michał Winiarski - najlepszym przyjmującym.





Wyniki zawodników, pochodzących z Warmii i Mazur:

Ula Sadkowska (judo) - odpadła w I rundzie

Paweł Baraszkiewicz (kajakarstwo) - ósme miejsce w finale C-1 na 500 m

Adam Seroczyński (kajakarstwo) - czwarte miejsce w finale K-2 na 1000 m

Roman Rynkiewicz (kajakarstwo) - dziewiąte miejsce w finale C-2 na 500 m

Grażyna Prokopek - Janaczek (sztafeta 4x400 m) - odpadła w I rundzie

Urszula Piwnicka (rzut oszczepem) - odpadła w eliminacjach

Joanna Budzis (pływanie, 4x200 m stylem dowolnym) - odpadła w I rundzie

Maciej Hreniak (pływanie, 1500 m stylem dowolnym) - odpadł w I rundzie

Marek Mikulski (zapasy, styl klasyczny do 120 kg) - odpadł w I rundzie

Sebastian Kosiorek (wioślarstwo, ósemka) - awans do finału po repasażach, w finale - piąte miejsce