Haker znalazł dowody: Złota medalistka ma 14 lat

Malutka gimnastyczka He Kexin ma 14 lat - dowodzi haker, który odkrył dokumenty na chińskim serwerze. MKOl wezwał władze gimnastyczne do śledztwa. Jeśli rzeczywiście wiek He jest poniżej dozwolonego limitu, to może oznaczać, że w oszustwie brały udział chińskie władze
Naprawdę malutkie złotka z Chin »

Ile naprawdę lat mają chińskie gimnastyczki? »

Ulubienica Chin He zwyciężyła w ćwiczeniach na asymetrycznych drążkach. Ale wygrała też wraz z koleżankami prestiżową rywalizację z Amerykankami w turnieju drużynowym kobiet. Cała Ameryka i całe Chiny śledziły przed tygodniem walkę na czterech przyrządach. Pojedynek zakończył się dramatem, kiedy 21-letnia Amerykanka Alicia Sacramone spadła z równoważni. Chinki były niemal perfekcyjne.

Żeby uczestniczyć w zawodach olimpijskich, trzeba w roku igrzysk mieć 16 lat. Jednak młodsze dzieci są lepsze do ćwiczeń. Nie odczuwają takiego strachu jak dorośli przy mrożących krew w żyłach akrobacjach, łatwiej nimi kierować, są sprawniejsze, maję elastyczniejsze więzadła, stawy. Aby chronić zdrowie fizyczne i psychiczne gimnastyczek, limit wieku zwiększono w 1981 roku z 14 na 15, a w 1997 z 15 do 16.

Chince wypadł ząb mleczny

Nie patrząc w metrykę, można stwierdzić, że niektóre chińskie gimnastyczki wyglądają młodziej. Po prostu jak małe dzieci - zauważyliśmy podczas drużynowych zawodów. Gdy Chinki schodziły z podium po zwycięstwie złote medale dyndały im niemal między nogami. Inni zauważyli to już dawno. - To dzieci. Mają 12, góra 14 lat. Oni twierdzą, że 16? Absurd - oburzał się jeszcze przed zawodami były trener Bela Karolyi. Jego żona Martha, która kieruje reprezentacją USA twierdziła, że jeden z malutkich Chinek dopiero co wypadł ząb mleczny, co widać, bo wciąż nie urósł ząb stały. Były to tylko podejrzenia trenerów rywali.

Wczoraj amerykański ekspert komputerowy Mike Walker opublikował na swoim blogu dowody (nagłośnił je brytyjski dziennik Times), że He jest o dwa lata młodsza niż oficjalnie zgłosili Chińczycy. Urodziła się 1 stycznia 1994 roku, a nie 1 stycznia 1992. Tą ostatnią datę He ma wpisaną w paszport. Mało tego, londyński "Times" pisze też, że ma dowody na to, iż Jiang Yuyuan i Yang Yilin mają mniej niż 16 lat.

Walker twierdzi, że dokumenty wykradł z rządowych serwerów chińskich. Najpierw znalazł ślad, że ze strony www.sport.gov.cn zostały skasowane dwa dokumenty w programie excel, dotyczące He. Idąc śladem duchów dokumentów w sieci odnalazł je w pamięci największej wyszukiwarki chińskiej - Baidu, odpowiednika Google. - W jednym dokumencie jest czarno na białym data urodzin He, czyli 1 stycznia 1994 - twierdzi Walker.

Była to lista zawodniczek spisana przez Główny Komitet Sportowy Chin.

Jeśli dowody są prawdą, oznaczają, że w oszustwie brały udział władze.

Cottbus 2008 - Chinka za młoda, by zdobywać medale?


MKOl zażądał od światowego związku gimnastycznego wyjaśnień. Wczoraj Chińczycy dostarczyli paszport He, jej akredytację, dowód osobisty i rodzinny dokument meldunkowy. - Paszport wydało ministerstwo spraw zagranicznych, dowód osobisty ministerstwo bezpieczeństwa publicznego. Jeśli te dokumenty nie wyjaśniają sprawy, to nie wiem, co może wyjaśnić - powiedział trener gimnastyczek Liu Shanzen. Dodał, że rodzice He i jej dwóch koleżanek są wzburzeni podejrzeniami.

Jednocześnie chińska cenzura zamknęła internetową dyskusję, która rozgorzała wczoraj po południu w lokalnym internecie. Od wieczora zwyczajny Chińczyk nie mógł w niej uczestniczyć. Ci, którzy zdążyli zabrać głos, nie wierzyli w winę państwa i węszyli w spisek Ameryki. Niektóre głosy żądały zbadania pływaka Michaela Phelpsa, który zdobył w Pekinie osiem złotych medali. Inni wskazywali, że zmiany w dokumentach to w Chinach proceder nierzadki.

Martha Karolyi, która mówiła o zębach mlecznych nie powinna się mylić. W końcu to ona trenowała Nadię Comaneci do złotych medali w Montrealu. Nadia miała wtedy 14 lat.

Jak haker "Stryde" odnalazł Kexin He

Człowiek, który przeprowadził amatorskie śledztwo w sprawie chińskiej gimnastyczki to haker o pseudonimie "Stryde" - naprawdę nazywa się Mike Walker i jest amerykańskim ekspertem komputerowym. Szczegóły dotyczące przebiegu poszukiwań danych dotyczących Kexin He umieścił na swoim blogu Stryde Hax »

"Stryde" na początku spróbował znanej metody poszukiwań, czyli Google. Dowiedział się tylko tyle, że nazwiska Chinki nie da się sprawdzić na stronie związku, który utrzymuje, że Kexin ma 16 lat. Zostało ono stamtąd usunięte.

Haker spróbował więc chińskiej wyszukiwarki Baidu. Przy jej pomocy, odnalazł dwie listy startowe, na których widniało nazwisko Kexin He. Obie listy podawały, że Chinka urodziła się 1 stycznia 1994 roku, czyli ma 14 lat i 220 dni, co czyni ją za młodą, aby zgodnie z przepisami pojechać na igrzyska.

Dokumenty zostały zatwierdzone przez Główny Komiet Sportu w Chinach.

- W większości doniesień na temat sprawy Kexin, pełno było niepotwierdzonych danych. Znajdowaliśmy tam tylko wzmianki, mówiące, że mogło dojść do oszustwa. Dlatego też, MKOL kompletnie zignorował te doniesienia. Mam nadzieję, że to co znalazłem, okaże się dla MKOL-u podstawą do czegoś więcej niż tylko podejrzeń. W końcu listy zostały zatwierdzone przez chiński rząd - mówi Stryde.