Sport.pl

Dwumetrowy talent na Radiowej

15 tys. dolarów czeka na zwycięzców międzynarodowego turnieju ITF Men`s Futures rozgrywanego w ramach XVI Memoriału im. Marka Włodarczyka. To największa pula nagród w historii tenisa ziemnego na Warmii i Mazurach
Nic więc dziwnego, że na korty przy ul. Radiowej w Olsztynie przyjechali zawodnicy z niemałym doświadczeniem. W porównaniu do poprzednich edycji tej imprezy na uwagę zasługuje zdecydowanie większa ilość tenisistów z Polski (21 wystartowało w pierwszej rundzie). A to powód do zadowolenia, gdyż jest to świadectwem coraz lepszych wyników uzyskiwanych przez naszych rodaków na arenach międzynarodowych.

Wśród faworytów do zwycięstwa w Memoriale Włodarczyka są rozstawieni: z numerem jeden - Grzegorz Panfil, z dwójką reprezentant Monaco - Benjamin Ballert czy z trójką - Marcin Gawron. Prócz naszych rodaków do 1/8 zawodów awansowali tenisiści z takich państw jak Francja czy Białoruś.

Wiele osób z zainteresowaniem śledzi także występy 18-letniego Jerzego Janowicza (w czwartek w 1/16 ograł Piotra Zielińskiego 6:4, 7:5). Ten mierzący 202 cm wzrostu zawodnik uznawany jest bowiem za jeden z większych talentów w Polsce. Uczeń Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Łodzi mimo młodego wieku ma na koncie udział w finałach wielkoszlemowych turniejów juniorskich, takich jak US Open w 2007 roku czy French Open w 2008. Największe swoje sukcesy zaczął odnosić w tym roku. Najpierw dotarł do 1/4 finału Australian Open, ale na tym etapie nie sprostał już Chińczykowi Tsung Hua Yang 5:7, 1:6. Nie zabrakło Janowicza też w turnieju KGHM Dialog Polish Indoors Wrocław i choć odpadł już w pierwszej rundzie, to wcześniej sensacyjnie wyeliminował Francuza Nicolasa Mahutę, który w lutym tego roku był notowany na 40. miejscu na świecie. Pierwszy turniej seniorski w karierze zwyciężył podczas Switzerland F3 Futures, gdzie w wielkim finale pokonał Andreę Stoppiniego 7:6(4), 6:4. Drugi był z kolei w Roland Garrosie, gdzie w decydującym pojedynku uległ dobrze mu znanemu Tsung Hua Yangowi 3:6, 6:7(5). Ma na koncie również debiut w reprezentacji Polski, z którą po swojej wygranej w Mińsku z utytułowanym Maksem Mirnyją (jeden z najlepszych deblistów) biało-czerwoni pokonali Białoruś 4:1. Czy okaże się także niespodzianką w Olsztynie, przekonamy się niebawem. Kolejne mecze turnieju głównego już w piątek od godz. 11 na kortach przy ul. Radiowej. W sobotę o godz. 10 zaplanowano półfinały singla, a o godz. 16 finał debla. Najlepszego tenisistę gry pojedynczej poznany w niedzielę po finale o godz. 10. Przypomnijmy w poprzednim XV Memoriale Włodarczyka zwyciężył Węgier Gyorgy Balazs.

Organizatorami zawodów są Fundacja Marka Włodarczyka oraz Warmińsko-Mazurski Związek Tenisowy.