KSS: na sparing tylko Wilno

W trzecim meczu kontrolnym na obozie w Janowie Lubelskim pierwszoligowy KSS Kielce doznał drugiej porażki. Znów dwoma bramkami - z litewskim Eastconem Wilno.
- To bardzo dobry sparingpartner. Zespół o bardzo dobrych warunkach fizycznych, mocno i twardo grający w obronie, a w ataku szybką piłkę. Dlatego zależało nam, by z nimi zagrać. Stoczyliśmy równorzędną walkę - opowiadał Marcin Janiszewski, kierownik kieleckiej siódemki. Spotkanie nie musiało skończyć się porażką, bo przy stanie 25:26 kielczanki miały piłkę. Edyta Szymańska nieco zbyt wcześnie zdecydowała się na rzut (próbowała z własnej połowy). Litwinki skontrowały i dwie sekundy przed końcem ustaliły wynik. Wcześniej często notowano remis, największą przewagę czwarty zespół ligi litewskiej miał w drugiej tercji (grano po 20 minut) - prowadził 20:15. Marian Siewruk jednak rotował składem - z innym zestawieniem i bramkarką w każdej tercji.

W piątek KSS wybiera się do Lublina na mecz z tamtejszym UMCS-em. Na zgrupowaniu planuje także rewanż z Eastconem (w przyszłym tygodniu, gdy Litwinki wrócą z turnieju w Czechach). Obóz kończy się w przyszły czwartek, ale na koniec sierpnia kielczanki wybierają się jeszcze na turniej do Obornik.

KSS Kielce - Eastcon AG Wilno 25:27 (10:11, 7:10, 8:6)

KSS: Wiekiera, Wałcerz, Pasternak - Pokrzywka 6, Szymańska 6, K. Bugajska 3, Lalawicz 2, Skuza 2, Kot 2, Słoma 2, Młynarczyk 1, Olejarczyk 1, Dziedzic, Nowak, Porębska, Zawierucha, Toboła.