Piłka nożna. U siebie, czyli na Stradomiu

Zespoły w IV lidze nie zwalniają tempa. W środę rozegrają III kolejkę.
W Częstochowie swoje mecze rozegrają piłkarze Victorii oraz... Unii Rędziny. Zawodnicy z ul. Krakowskiej podejmować będą Slavię Ruda Śląska. - Z meczu na mecz idzie nam coraz lepiej - mówi trener Victorii Rafał Kuczera. - Po remisie było zwycięstwo. Teraz liczymy na kolejne. Musimy sobie tylko poradzić z kompleksem własnego boiska. Ostatnio nam na nim nie idzie.

Na stadionie przy ul. Sabinowskiej swój mecz rozegra Unia Rędziny. Jej przeciwnikiem będzie Górnik Wesoła. Rędzinianie mają problemy z boiskiem i mecze rundy jesiennej rozgrywać będą na stadionie Włodara. - Gramy u siebie, czyli na Stradomiu - śmieje się trener Unii Jan Spychalski. - Nie możemy się przestraszyć przeciwnika tak jak w naszym pierwszym występie w Chorzowie.

Częstochowski KS Włodar, który w dwóch występach wywalczył cztery punkty, tym razem uda się do Będzina na mecz z Sarmacją. - Cieszę się, że ostatnio miałem większą ławkę rezerwowych niż w pierwszej kolejce z Victorią - mówi trener Włodara Jacek Maciński. - Pojedziemy do Będzina powalczyć o punkty.

Zieloni Żarki, którzy mają na koncie wygrany mecz, teraz powalczą o kolejne zwycięstwo. Ich rywalem będzie beniaminek IV ligi Wyzwolenie Chorzów.

Drugi z naszych beniaminków Olimpia Truskolasy, która w dwóch występach nie straciła bramki, podejmować będzie Victorię Jaworzno.

Na wyjeździe zagra MKS Myszków. Podopieczni trenera Andrzeja Wróblewskiego udają się do Mysłowic na spotkanie z Górnikiem. Wszystkie spotkania zaplanowano na godz. 17.