Futsalowa Chelsea powstaje w Katowicach

Działacze zaczęli ostro, bo od zakontraktowania dwóch Brazylijczyków. W kadrze są też reprezentanci Czech i Słowacji, a nad wszystkim pieczę trzyma ukraiński trener. A to jeszcze nie koniec, bo klub rozpoczął współpracę ze słynnym Interem Mediolan.
Działacze Jango mają już dość gry dla garstki fanów i walki o środek tabeli. - Wielu kibiców uważa futsal za sport niszowy, my jednak chcemy zerwać z tym wizerunkiem i wejść na salony - podkreśla Adam Kaczyński, prezes klubu.

Na prezentacji zespołu działacze pochwalili się zakontraktowaniem dwóch piłkarzy z Ameryki Południowej. - To pierwsi Brazylijczycy w polskiej lidze - zaznaczył Kaczyński.

Andre Luiz des Neves Peres i Halison de Souza Goncalves mają po 21 lat i przyjechali na Śląsk prosto z Porto Allegre. Przemysław Janiurek, dyrektor sportowy Jango, specjalnie poleciał do Brazylii, by wybrać kandydatów do gry w drużynie. - Obserwowałem mecze i treningi przez kilka dni. Andre i Halison reprezentowali klub ligi regionalnej, to odpowiednik naszej drugiej ligi - wyjaśnia Janiurek.

Chociaż piłkarze są już pełnoletni, to decyzję o wyjeździe podjęli po długich konsultacjach z rodziną. - Słałem do Brazylii kolejne maile z informacjami o klubie, o tym, gdzie będą mieszkać i w końcu dostali zgodę - uśmiecha się Janiurek.

Na razie największym problemem Andre i Halisona jest bariera językowa. Wczoraj czuli się w miarę swobodnie, bo towarzyszyła im tłumaczka. - Przylot do Europy to spełnienie moich marzeń. Przed przyjazdem Polska kojarzyła mi się z Lukasem Podolskim, bo to przecież Polak, prawda? - dopytywał się Andre, który wierzy, że Jango będzie dla niego tylko przystankiem do silnej europejskiej ligi - hiszpańskiej albo włoskiej. - Na razie jest OK. Najważniejsze, że razem ze mną jest Halison. Sam bym nie przyjechał - tłumaczy Andre, który razem z rodakiem ma wkrótce rozpocząć naukę polskiego.

Oprócz Brazylijczyków w kadrze są też reprezentanci Czech, Słowacji oraz Ukrainiec. Zza wschodniej granicy pochodzi też nowy trener Ivan Ilczyszyn. - Jesteśmy właśnie po obozie w Istebnej. Mamy siedmiu nowych zawodników, więc na początek musimy stworzyć dobrze rozumiejący się zespół - tłumaczy szkoleniowiec.

Do zespołu dołączyło dwóch piłkarzy Cleareksu Chorzów - Krzysztof Jasiński i Tomasz Ulfik. Jasiński został nawet kapitanem. - Wszystko jest zorganizowane bardzo profesjonalnie. Na obozie pomagał nam nie tylko fizykoterapeuta, ale i dietetyk - zauważa piłkarz. To wszystko ma pomóc wywalczyć mistrzostwo i Puchar Polski.

Na koniec o współpracy ze słynnym Interem Mediolan. Już za kilka dni w Katowicach rozpocznie się bowiem pierwszy Inter Campus - akcja, której pomysłodawcą jest włoski klub. Polska dołączy tym samym do siedemnastu innych krajów - m.in. Kuby, Meksyku czy Iranu - które też organizują podobne akcje z Interem.

- Nie chcemy na siłę szukać piłkarskich talentów, a raczej odciągnąć dzieci od alkoholu i innych używek oraz uczyć je szacunku do drugiego człowieka. Zależy nam szczególnie na dzieciach z Szopienic [w tamtejszej hali rozgrywa swoje mecze Jango - przyp. red.] czy Nikiszowca - wyjaśnia Kaczyński.

Pierwszy turnus Inter Campusu potrwa od 18 do 22 sierpnia, a drugi od 25 do 29 sierpnia. Zajęcia będzie prowadził włoski trener Fabrizio Piccareta. Szczegółowe informacje pod adresem www.jangokatowice.pl.