Porażka piłkarzy Zawiszy

Po dwóch pewnych zwycięstwach w II lidze bydgoscy piłkarze na własnym stadionie przegrali po słabej grze z GKS-em Tychy. - Przepraszamy kibiców za to spotkanie. Jest nam po prostu wstyd - mówił Piotr Tworek, trener Zawiszy


Trudno się dziwić rozgoryczeniu szkoleniowca. Jego podopieczni zagrali najgorsze spotkanie w tym sezonie. Taktyka na mecz z drużyną z Tychów była prosta. Pressing w środku pola i granie krótkimi podaniami.

W dwóch ostatnich pojedynkach z Czarnymi Żagań i Miedzią Legnica sprawdzała się ona idealnie, a Zawisza do przerwy strzelał rywalom po trzy bramki.

Tymczasem wczoraj ponad cztery tysiące kibiców obejrzało pressing, tyle że w wykonaniu przyjezdnych. Goście w Bydgoszczy nastawili się na grę z kontry i opanowanie środka pola. Szczególnie to drugie założenie udało im się spełnić w stu procentach. Praktycznie pięciu pomocników stanowiło zaporę nie do przejścia dla naszych piłkarzy. Gospodarze w tej sytuacji zmuszeni byli grać długimi podaniami, które praktycznie nie stanowiły zagrożenia dla tyszan.

- Doskonale wiedzieliśmy, jak Zawisza gra, i byliśmy do tego meczu świetnie przygotowani. Ostatnio mieliśmy trochę pecha, ale tym razem to się zmieniło - mówił trener GKS-u Damian Galeja.

Bydgoszczanie najlepszą okazję do zdobycia gola mieli już w 8. min, jednak Rafał Piętka uderzył minimalnie obok słupka. Pierwszy cios na Zawiszę spadł w 29. min - Krzysztof Bizacki ograł Marcina Kozłowskiego i strzelił na bramkę. Piłkę obronił co prawda Maciej Kowalski, ale niefortunnie interweniujący wślizgiem Damian Cuper wbił ją do własnej bramki.

Gospodarze próbowali szybko odpowiedzieć, ale doskonale w bramce rywali spisywał się Michał Kojdecki.

Po przerwie trener Tworek nie miał już wyjścia, musiał ryzykować. Zdjął z boiska obrońcę (Cuper), którego zastąpił napastnik Valentin Dah. Niewiele to jednak zmieniło w grze bydgoszczan. Podobnie zresztą jak kolejne zmiany.

- Prawda jest taka, że nowi zawodnicy dzisiaj nic nie wnieśli. Założenia były zupełnie inne. Zamiast przyspieszać, to jeszcze spowolnili grę - tłumaczył Tworek.

Znacznie więcej szczęścia miał trener Galeja. Maciej Mańka już cztery minuty po wejściu na boisko ustalił wynik meczu. To całkowicie dobiło zawiszan. Tymczasem pewni swego goście coraz śmielej atakowali bramkę przeciwnika.

- Ten mecz kompletnie nam nie wyszedł. Chcę przeprosić kibiców za to, co dziś pokazaliśmy. Jest nam po prostu wstyd. Chciałbym, abyśmy już w najbliższym spotkaniu zmazali tę hańbę - mówił zdenerwowany szkoleniowiec bydgoszczan.

Pierwsza okazja do rehabilitacji pojawi się już w środę. W Warszawie w I rundzie Pucharu Polski na szczeblu ogólnopolskim Zawisza zmierzy się z Hutnikiem. Wiadomo, że w meczu tym szansę pokazania się dostaną dublerzy. Pierwszy skład wyjdzie na boisko w sobotę w kolejnym pojedynku II ligi. W Szczecinie rywalem naszych piłkarzy będzie Pogoń.





Zawisza - GKS 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Cuper (29. samob.), 0:2 Mańka (74)

Zawisza: Kowalski - Cuper (58. Dah), Łukaszewski, Tomczak, M. Kozłowski - Szczepan, Piętka (75. Loliga), Maziarz, A. Kozłowski - Bajera, Szal (71. Cichowlas).

GKS: Kojdecki - K. Kozłowski, Masternak, Kopczyk, Zadylak - Odrobiński (39. Ziaja), Wania, Matysek, Bizacki (84. Kuzak), Kasprzyk - Wróbel (70. Mańka)



Victoria Koronowo - Raków Częstochowa 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Poznański (86.)

Victoria: Tomaszewski - Glazik, Poznański, Raszka, Talarek - Raczyński (50. Kujawka), Kardasz, Łożyński, Rogóż - Klimek (58. Sawicki), Kanik (63. Kordowski).

Raków: Siwy - Jankowski, Mastalerz (87. Witczyk), A. Pluta, Żebrowski - T. Foszmańczyk, Lenartowski, Bukowiec (65. Bielecki), Bański (78. Korytkowski) - Gliński, Zachara.





Unia Janikowo - Polonia Słubice 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Mysiak (59.)

Unia: Wróbel - Nowaczyk, Mysiak, Wrzesiński, Warczachowski - Nowosielski, Chmielecki, Filipek, Kalinowski (87. Kaźmierczak) - Tarnowski, Ślifirczyk (80. Gikiewicz).

Polonia: Łopusiewicz - Jakubczak, Bączyk, Janus (60. Kosman), Marcinkowski - Dereżyński, Feliński (52. Pasternak) - Timoszyk, Jankowski (71. Warcholak) - Kochanek, Sylla.



Inne wyniki: Gawin Królewska Wola - Nielba Wągrowiec 1:0, Lechia Zielona Góra - Chemik Police 1:1, Zagłębie Sosnowiec - Elana Toruń 1:1, MKS Kluczbork - Jarota Jarocin 0:1, Czarni Żagań - Pogoń Szczecin 0:0, Kotwica Kołobrzeg - Miedź Legnica 3:0.



Tabela II ligi:

1. Gawin41010-3
2. Unia4104-1
3. MKS Kluczbork496-3
4. Lechia488-5
5. Kotwica479-3
6. GKS Tychy474-2
7. Zawisza467-6
8. Nielba469-8
9. Jarota452-2
10. Pogoń342-3
11. Victoria442-3
12. Zagłębie334-1
13. Polonia435-10
14. Miedź434-10
15. Elana423-5
16. Czarni422-6
17. Chemik425-11
18. Raków412-6